Copy LinkXFacebookShare

Podszywają się pod inspekcję weterynaryjną i wyłudzają pieniądze

Przedstawiają się jako państwowi inspektorzy weterynaryjni, wchodzą do chlewni bez strojów ochronnych i nakładają grzywny. To oszuści wyłudzający od rolników pieniądze.

Ostrzeżenie w tej sprawie wydał Sławomir Borkowski, powiatowy lekarz weterynarii w Łasku (woj. łódzkie). Niewykluczone jednak, że taki oszukańczy proceder odbywa lub odbywać się będzie również w innych rejonach Polski.


"Informuję, że wykorzystując akcję kontroli bioasekuracji, gospodarstwa prowadzące chów lub hodowlę świń odwiedzają osoby podszywające się pod inspektorów z Inspekcji Weterynaryjnej. Osoby te wchodzą do pomieszczeń, w których przebywają świnie bez ubrania ochronnego oraz próbują karać właścicieli zwierząt mandatami" – ostrzega Borkowski.

W związku z tym przedstawia listę dokumentów, jakimi powinien wylegitymować się prawdziwy inspektor weterynaryjny przed przystąpieniem do kontroli. To:

  • legitymacja służbowa lub dowód osobisty
  • imienne upoważnienie do kontroli wystawione przez właściwego powiatowego lekarza weterynarii
  • odznaka identyfikacyjna

"Żadna osoba spoza gospodarstwa nie ma prawa wchodzić do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie bez ubrania ochronnego. Kontrolowany ma prawo zweryfikować kontrolującego we właściwym miejscowo powiatowym inspektoracie weterynarii" – czytamy w piśmie, które trafiło m.in. do urzędów gmin.
 

  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”