Copy LinkXFacebookShare

Polska ma szansę zwiększyć eksport wieprzowiny do Kanady i USA

Polska ma w tym roku szansę zwiększyć eksport wieprzowiny do Kanady i USA – powiedzieli PAP przedstawiciele polskiego sektora mięsnego na zakończonych w czwartek międzynarodowych targach spożywczych SIAL w Toronto. Producenci polskiej żywności spotkali się w Kanadzie z pozytywnym przyjęciem.

Na targach zaprezentowało się w sumie piętnaście firm z Polski, w tym producenci mięsa, słodyczy i napojów. Sześć firm z branży mięsnej uczestniczyło w wydarzeniu w ramach kampanii "Mięso o europejskiej jakości" pod wodzą Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego i przy wsparciu Zagranicznego Biura Handlowego (ZBH) Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Toronto. W targach wzięło też udział dziewięciu wystawców niezależnych.

– Nasze firmy spotkały się ze swoimi partnerami z tego rynku, kilku nowych się pojawiło, mam nadzieję, że kontakty z tymi nowymi będą poszerzane i firmy, które na tym rynku już są, będą swój wolumen sprzedaży znacząco powiększać. Myślę, że kilkadziesiąt rozmów odbyło się na tych targach – powiedział PAP prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Wiesław Różański.

Zainteresowanie ze strony kanadyjskiej potwierdziła m.in. Zofia Sypuła, współzałożycielka firmy Food Service, będącej częścią polskiej delegacji. Food Service zajmuje się eksportem mrożonej wieprzowiny i liczy na pozytywne efekty udziału w targach.

W zeszłym roku Polska wyeksportowała do Kanady ponad 5 tys. ton mięsa. – Myślę, że w tym roku utrzymamy lub też zwiększymy ten poziom – stwierdził Różański.

– Eksport na o wiele większy rynek Stanów Zjednoczonych również powinien w tym roku dalej rosnąć – dodał. Poinformował, że pozwolenia na bezpośrednią sprzedaż w USA ma 17 polskich producentów, a kolejne się o nie starają.

– Do Stanów wyeksportowaliśmy w zeszłym roku ponad 60 tys. mięsa wieprzowego z Polski. Rynek jest rozwojowy, traktuje polskie produkty jako najbardziej jakościowe, produkty, które warto kupować, stąd też rok do roku ilość eksportu do Stanów zwiększa się systematycznie. (…) On się w tym roku powinien również zwiększyć, bo widzimy już, ile jest do tej pory wyeksportowane – powiedział Różański.

Branża nadal czeka jednak na uprawnienia na eksport wołowiny i drobiu do Kanady i USA.

– Możemy sprzedawać wieprzowinę, ale nie mamy pozwolenia na wołowinę i drób, a dla nas to jest ważne – powiedział PAP szef ZBH w Toronto Zack Labieniec, apelując o dalszy lobbing w tej sprawie ze strony przedstawicieli polskiego rządu. – Wiemy, co mamy do zaoferowania, jaką jakość, i ten rynek jest dla nas ważny – dodał.

Na rynku kanadyjskim polskie mięso jest obecne dopiero od kilku lat. Proces uzyskania pozwolenia na dostawy mięsa i wyrobów przetworzonych trwa niejednokrotnie kilka lat, więc "mimo silnej Polonii w Kanadzie, nie jesteśmy tutaj na razie liderami" – przyznał prezes Różański, podkreślając wagę "dobrej działalności" przedstawicieli ZBH w Toronto.

– Struktura nowych biur (ZBH – PAP) spowoduje, że to się umocni (…). Jeśli będziemy do tych krajów, do których eksportujemy, wysyłać radców handlowych, radców rolnych, (…) będzie zawsze lepiej – podkreślił.

– Głównym odbiorcą polskiej żywności w Kanadzie są hurtownie specjalizujące się w produktach "etnicznych", natomiast ZBH stara się polskim producentom pomóc zaistnieć na rynku "głównego nurtu" czyli w największych sieciach detalicznych – zaznaczył Labieniec.

Jego zdaniem polska żywność, nie tylko mięso, ma już w Kanadzie wyrobioną dobrą markę, ale działania PR-owe nadal są potrzebne.

– Kanadyjczycy szukają dostawców z Polski, pytają się o kontakty z danej dziedziny, czy z danego sektora, przychodzą do nas. A to znaczy, że już znają polskie produkty. I my teraz musimy to wykorzystać – podkreślił Labieniec.

Jego opinię potwierdza spostrzeżenie Aleksandry Adamczyk, obecnej na targach kierownik eksportu u producenta słodyczy "Argo" z Łańcuta.

– Wydaje mi się, że ci, którzy przychodzili (odwiedzić stoisko firmy – PAP), wiedzieli już czego chcą, dużo było dystrybutorów, więc mam nadzieję, ze po targach coś się uda. (…) Było kilka takich rozmów, które prawdopodobnie coś przyniosą – powiedziała.

  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”