Copy LinkXFacebookShare

Producenci wieprzowiny walczą o przetrwanie. Kampania pomoże?

Sektor wieprzowiny nie może zaliczyć ostatniej dekady do udanych. Spadł eksport i pogłowie trzody chlewnej, a Polska więcej mięsa sprowadza niż sprzedaje. Sytuację ma zmienić kampania promująca zalety rodzimego mięsa.

– Przez ostatnie 10 lat pogłowie trzody spadło, ale Polska wieprzowina walczy o powrót do łask. Spadek produkcji i eksportu to skutek ASF i mitów o szkodliwości mięsa. Wywóz zmalał  o ponad 30 proc. – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Witold Choiński, prezes Związku "Polskie Mięso".

– Dzisiaj mamy, niestety, ujemny bilans w handlu zagranicznym wieprzowiną i wynosi on prawie 1,8 mld zł. Wśród odbiorców dominują wyłącznie kraje UE. Kluczowe rynki, jak Chiny, Japonia, Korea, są zamknięte z powodu występowania w Polsce ognisk ASF. Największym odbiorcą mięsa wieprzowego jest USA. W ubiegłym roku wyeksportowaliśmy tam prawie 60 tys. ton – dodaje.

Produkcja tego gatunku mięsa spadła z 2,8 mln ton w 2007 r. do 2,4 mln ton w 2017 r., co spowodowało, że z trzeciego eksportera w Europie spadliśmy na siódme miejsce. Natomiast w imporcie zajmujemy piątą pozycję na świecie. Sprowadzamy wieprzowinę głównie z Niemiec, Danii, Holandii i Belgii.

Zmieniła się także struktura wywozu. Przed wybuchem ASF kluczowy rynek stanowiły Chiny, które w ciągu roku potroiły zakupy do 60 tys. ton. Większość mięsa, około 60 proc., polscy hodowcy sprzedawali poza Unię Europejską. Po zamknięciu rynków pozaeuropejskich – oprócz Stanów Zjednoczonych i Hongkongu – cztery piąte wysyłek pozostaje na Starym Kontynencie.

[WIDEO] Mówi Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso



– To nie jest związane tylko i wyłącznie z ASF. Jest kilka czynników, które mają na to wpływ. Są niestety ograniczenia w rozwoju hodowli. Mamy telefony od rolników, którzy mówią, że chcą wybudować chlewnie, chcą się rozwijać i nie mają możliwości. Uzyskanie pozwoleń budowlanych rolnośrodowiskowych trwa często 4-5 lat, co jest ewenementem w skali europejskiej, a nawet światowej – mówi Choiński.

Podkreśla, że średnia produkcja trzody chlewnej na gospodarstwo w Polsce wynosi 64 sztuki, podczas gdy np. w Danii to średnio ponad 3 tys., w Niemczech ponad 1 tys., a w Holandii 1,5 tys. Daje to potencjał rozwoju gospodarstw towarowych, czego chcieliby także rolnicy, mający jednak problemy z biurokracją.

Związek "Polskie Mięso" chciałby przynajmniej powrócić do stanu rynku sprzed dekady i dlatego rozpoczął kampanię "Marka Polskie Mięso", która ma promować spożycie m.in. wieprzowiny. Akcja prowadzona będzie do 30 kwietnia w mediach społecznościowych, telewizji i internecie, a także poprzez spotkania z dziennikarzami.


– Mówimy o tym, jak zmieniła się struktura i skład mięsa wieprzowego. Jeszcze niedawno mówiliśmy, że mięso jest tłuste, kaloryczne, w zasadzie niepotrzebne w diecie człowieka. Taki mit jest powtarzany od wielu lat – tłumaczy prezes Związku "Polskie Mięso".

– Wyniki ostatnich badań pokazują, że wartość dietetyczna mięsa zmieniła się na plus. Jest to jeden z ważniejszych elementów dostarczających żelazo do organizmu –  100 g zastępuje 30 kg szpinaku. Mięso wieprzowe jest jednym z chudszych – podobnie jak drób. W schabie czy szynce zawartość tłuszczu jest na poziomie zaledwie 3,5 proc. – zapewnia ekspert.

Zmiany są skutkiem udoskonaleń w hodowli. Jak podaje związek, obecnie 100 g schabu dostarcza 152 kcal, a 100 g szynki 118 kcal. Wieprzowina zawiera znacznie mniej cholesterolu, niż się powszechnie sądzi – 54 mg na 100 g.

W porównaniu z normami amerykańskimi polski boczek zawiera mniej cholesterolu o 41 proc., żeberka o 57 proc., a łopatka, szynka i schab o 31-35 proc.

Statystyczny Polak zjada rocznie 76,5 kg mięsa i jego przetworów, w tym ok. 40 kg wieprzowiny, ok. 30 kg drobiu i ok. 3 kg wołowiny.

  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”