Copy LinkXFacebookShare

Sprawna Inspekcja Weterynaryjna zamiast płotu w walce z ASF

Wirus afrykańskiego pomoru świń musi być zwalczany. W przeciwnym wypadku rozprzestrzeni się na całą Polskę. Główną rolę w realizacji tego celu odgrywa Inspekcja Weterynaryjna, w której występują braki kadrowe.

Inspekcja Weterynaryjna protestuje. Przede wszystkim występują w niej braki kadrowe. Po drugie zarobki lekarzy, na których w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa ASF spada ogromna odpowiedzialność, nie są dla nich zadowalające.

Wirus jest już w Polsce. Tymczasem rząd praktycznie podjął decyzję o budowie płotu na wschodniej granicy. Koszt jego budowy ma wynieść 300 mln złotych.

"Z jednej strony zdumiewa nas determinacja rządu w realizacji pomysłu budowy płotu za kwotę 300 mln zł, od którego niewiele zależy. Z drugiej strony niepokoi brak wsparcia finansowanego i kadrowego dla Inspekcji Weterynaryjnej, od której zależy wszystko. Czy priorytety zostały prawidłowo ustawione?" pytają w swoim komunikacie członkowie Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.

Płot na wschodniej granicy, zdaniem KZP-PTCH, nie powinien być budowany. Wirusa nie uda się bowiem pozbyć z populacji dzików bez szczepionki. A ta nie zostanie wynaleziona przez co najmniej 10 najbliższych lat.

Wirus przedostał się także za linię Wisły. Obecnie zagraża on trzem największym rejonom produkcji trzody chlewnej, która jest skupiona w województwach łódzkim, kujawsko-pomorskim oraz w wielkopolskim.

Ewentualna walka z pomorem na terenie tych województw będzie po pierwsze bardzo trudna, a po drugie pochłonie sporo pieniędzy zarówno z budżetu państwa jak i z kieszeni rolników. W związku z tym budowa płotu wydaje się nie być trafionym pomysłem.

"Program bioasekuracji w całym kraju nie zostanie zrealizowany bez silnej kadrowo inspekcji. Zaangażowanie i energia skierowane na budowę płotu mogłoby być wykorzystane z większym pożytkiem w zabezpieczenie przed wirusem największych rejonów produkcji świń w Polsce. Tyle, że bez sprawnej inspekcji weterynaryjnej nie uda się tego osiągnąć" – czytamy w komunikacie KZP-PTCH.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”