Reklama
To będzie trudny rok dla producentów trzody chlewnej
trzoda_chlewna
Przesunięcie zakazu zapobiegnie niedoborom białka paszowego. Foto_PAP/Łukasz Ogrodowczyk
Producenci i hodowcy trzody chlewnej z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) są zachęcani do zmiany profilu swoich gospodarstw. W nowym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich przewidziano nawet specjalne dopłaty dla chętnych – informuje radiowa Jedynka.
Pogłowie trzody chlewnej w Polsce od kilku lat maleje. Wynika to z niskich cen skupu, które blokują dalszy rozwój produkcji.
̶- Jak duży jest ten spadek, nie wiadomo dokładnie, w notatkach sygnalnych GUS mówi się o kilkunastoprocentowym, ale ostatnie korekty mówią o spadku w czerwcu o 9 procent – w radiowej Jedynce mówiła Danuta Zawadzka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Specjalistka zaznaczyła, że obecnie pogłowie świń w Polsce wynosi 10,865 mln sztuk.
Zwróciła również uwagę, że duży eksport wieprzowiny z Polski jest pochodną importu do naszego kraju prosiąt. Jak wyjaśnia importujemy około 5 mln prosiąt i warchlaków z Unii Europejskiej.
Zdaniem ekspertki pogłowie trzody chlewnej w Polsce zwiększy się pod warunkiem wzrostu koncentracji produkcji.
Z kolei w jej opinii czynnikiem utrudniającym wzrost eksportu jest brak przyrostu konsumpcji tego mięsa w Europie oraz zmniejszenie wywozu tego surowca do Chin.
̶- Coraz więcej osób nie je tego mięsa, można też prognozować, że w 2017 r. spadnie eksport wieprzowiny do Chin z powodu wzrostu jej produkcji w tym kraju – mówiła Zawadzka.
Jednak Chińczycy bogacą się, a ich populacja stale rośnie więc zapotrzebowanie na to mięso również powinno wzrosnąć.
- Książki warte polecenia: Sygnały świń
