Copy LinkXFacebookShare

Transport świń z Niemiec. Zakład mięsny zabrał głos

Zarząd spółki Agro-Handel wydał oświadczenie w związku z transportem tuczników z Niemiec. Zwierzęta posiadały wszystkie niezbędne dokumenty, a kontrola Inspekcji Weterynaryjnej, Policji i Inspekcji Transportu Drogowego, nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości.
 
W związku z protestem, który odbył się 3 grudnia przed zakładem mięsnym Agro-Handel Sp. z o.o. w Mościszkach firma wydała oświadczenie.
 
Dementuje w nim doniesienia, że transport trzody chlewnej kierowany do uboju w zakładzie mięsnym nie posiadał właściwej i kompletnej dokumentacji pozwalającej na identyfikację zwierząt. 
 
Tuczniki posiadały wszystkie wymagane przepisami obowiązującego prawa dokumenty, które każdorazowo poddawane są kontroli przez urzędowych lekarzy weterynarii oraz pracowników zakładu. 
 
Według ustalonych procedur kierowca transportujący zwierzęta jest zobowiązany do zatrzymania auta przed zakładem w celu wcześniejszej kontroli dokumentacji i dopiero po ich pozytywnej weryfikacji może wjechać na teren zakładu. 
 
Jak czytamy w oświadczeniu, zarówno kontrole Inspekcji Weterynaryjnej, Policji, jak i Inspekcji Transportu Drogowego, nie wykazały jakichkolwiek nieprawidłowości w transporcie zwierząt.
 
Rolnicy mimo to nie wycofali swoich zastrzeżeń i w dalszym ciągu prowadzili akcję protestacyjną.
 
Jak informuje spółka, średnia waga żywa świń przywiezionych z Niemiec wynosiła 130,07 kg dla jednej z partii i 124,50 kg dla drugiej.
 
"Zakup świń spoza granic Polski prowadzony przez firmę stanowi jedynie nieznaczny odsetek skupowanej trzody, który w roku 2020 wyniósł zaledwie około 6%" – czytamy w oświadczeniu.
 
W roku 2019 do zakładu nie trafiła trzoda chlewna spoza granic Polski.
 
Spółka podkreśla, że jest związana umowami z kontrahentami i dla realizacji kontraktów musi zapewnić i zabezpieczyć potrzebną ilość surowca. 
 
Agro-Handel działa również aktywnie w celu sprzedaży mięsa wieprzowego poza granice Polski.
 
W roku 2019 jej udział wyniósł 16,4% ogółu sprzedaży elementów wieprzowych. Z kolei w roku 2020 udział ten lekko zmalał do 15,2%. 
 
Zakład oświadczył także, że zdecydowaną większość żywca wieprzowego kupuje od lokalnych producentów trzody chlewnej.
 
Agro-Handel podkreślił, że jest w 100% podmiotem polskim, z polskim kapitałem i płacącym podatki w naszym kraju.
 
  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
 
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”