Copy LinkXFacebookShare

Energia odnawialna popłynie na wieś z mikroklastrów energetycznych

Tworzenie lokalnych mikroklastrów energetycznych, głównie w gminach wiejskich, to najnowszy pomysł Ministerstwa Energii. Póki co, urzędnicy zastanawiają się jednak, w jaki sposób miałyby być finansowane.

– Jako mikroklaster energetyczny rozumiemy porozumienie podmiotów oferujących usługi w obszarze wytwarzania, dystrybucji, magazynowania i zaopatrzenia w energię i paliwa na obszarze lokalnym w celu zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego przy zachowaniu opłacalności ekonomicznej, finansowej i społecznej oraz zrównoważonego rozwoju – taką wstępną definicję przedstawił Andrzej Piotrowski, wiceminister energii.

Ostateczna definicja ma być – jak zapewnił Piotrowski – wypracowana w trakcie dyskusji.

– Będzie wypadkową podejścia wszystkich zainteresowanych stron i stanie się dobrą podstawą do przygotowania odpowiednich uregulowań wspomagających rozwój mikroklastrów – zaznaczał.

– Głównym celem mikroklastrów jest potrzeba zrównoważenia energetycznego, przede wszystkim na terenach gmin wiejskich. Liczymy, że dokona się to poprzez organizację wytwarzania energii, dystrybucji i zakupu na poziomie lokalnym – mówił Piotrowski.

Najważniejsze będzie jednak finansowanie mikroklastrów.

– Musimy zastanowić się, czy pieniądze będą pochodziły z Regionalnych Programów Operacyjnych, ze współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, czy może z funduszy norweskich – przyznał.

Padła również propozycja stworzenia trzech grup roboczych.

– Pierwsza zajęłaby się zagadnieniami związanymi z definicją i koncepcją mikroklastra, druga sprawami prawno-finasowymi, trzecia zaś pilotażowymi wdrożeniami – mówił wiceminister.

Resort pracuje również nad formą organizacyjną mikroklastrów.

– Nasza propozycja zakłada, że w każdym regionie inicjatorzy wybiorą sobie najlepsze dla nich rozwiązanie, zapewniające udział w porozumieniu partnerów reprezentujących cztery grupy: producentów, dystrybutorów, proaktywnych odbiorców końcowych i jednostki samorządu terytorialnego – wyjaśniał Piotrowski.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”