Copy LinkXFacebookShare

NIK o farmach wiatrowych. Potrzebna zmiana prawa

Zarówno obowiązujące normy prawne, jak i ich stosowanie, nie zabezpieczają skutecznie interesów społeczności lokalnych w procesie lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych – oceniła Najwyższa Izba Kontroli.

Taki wniosek wysnuła na podstawie kontroli, obejmujących okres od 2008 do 2015 roku. Pod lupę w tym czasie trafiły różne etapy procesu lokalizacji i budowy lądowych elektrowni wiatrowych i zaangażowanie w nie organów administracji i strony społecznej.

W sumie prześwietlono sprawy w 51 urzędach gmin i 19 starostwach powiatowych. Brano też pod uwagę przedstawioną dużo wcześniej przez NIK diagnozę pt. "Lokalizacja i budowa lądowych farm wiatrowych".

"Celem analizy było uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy obowiązujące normy prawne oraz ich realizacja skutecznie zabezpieczają interesy społeczności lokalnych w procesie lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych" – wskazuje NIK.

Niestety, odpowiedź na to pytanie jest przecząca. Kontrolerzy zidentyfikowali sześć obszarów, w których niejednoznaczność oraz niespójność przepisów prawa skutkują występowaniem problemów we właściwym ich stosowaniu oraz trzy obszary, gdzie dostrzegalny jest brak zabezpieczenia interesów społeczności lokalnych.

Na szczęście nieliczne były wpadki jeśli chodzi o prawidłowość (formalną) i terminowość prowadzonych w sprawie lokalizacji elektrowni wiatrowych postępowań.

W opinii NIK konieczne są zmiany legislacyjne. Na pewno w obszarze planistycznym, by plany miejscowe były finansowane w sposób przejrzysty, tak by nie dochodziło do omijania prawa, a ocena prognozy czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach powinny przechodzić nie tyle opiniowanie, co bardziej uzgadnianie. Poza tym decyzje środowiskowe i wydane później pozwolenia winny być spójne.

Izba postuluje też wprowadzenie do porządku prawnego pojęcia "dominanty krajobrazowej", którą są wysokie elektrownie wiatrowe, co wzmocni ochronę zarówno parków krajobrazowych i ich otulin, jak i terenów najbardziej atrakcyjnych krajobrazowo.

Ważne jest również właściwe zabezpieczenie dopuszczalnego poziomu emitowanego hałasu.

A kolejna zmianą powinno być, zakwalifikowanie budowy elektrowni wiatrowej jako inwestycji, a nie jako urządzenia infrastruktury technicznej (przy realizacji inwestycji wymagającej uzyskania decyzji o warunkach zabudowy), co umożliwi spełnienie warunku "dobrego sąsiedztwa".

Żeby skutecznie zabezpieczać interesy społeczności lokalnych, zdaniem NIK należy rozważyć wprowadzenia opłaty za "korzystanie z krajobrazu", traktowanej jako podatek od inwestora o charakterze lokalnym (z płatnością przez cały okres trwania inwestycji) oraz ustalanie w drodze uchwały rady gminy zasad i trybu konsultacji w sprawie takich przedsięwzięć, jak budowa elektrowni wiatrowych.

W ocenie NIK, należy też "w sposób zdecydowany unikać sytuacji konfliktu interesów osób pełniących funkcję w organach gminy bądź będących pracownikami urzędu gminy. Osoba pełniąca funkcje organu władzy wykonawczej w gminie powinna przy rozpoczęciu procesów planistycznych składać oświadczenie o występowaniu sytuacji konfliktu interesów, a osoby które nie wyłączyły się z procedowania w sprawach dotyczących bezpośrednio ich interesu prawnego powinny być poddane sankcjom o charakterze dyscyplinującym".

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”