Copy LinkXFacebookShare

Posypią się skargi na Polskę za dotowanie współspalania biomasy?

Projekt nowelizacji ustawy o OZE jest sprzeczny z szeregiem unijnych przepisów – twierdzi kancelaria prawna Chadbourne & Parke. Nowelizacja w zaproponowanej formie narusza m.in. dyrektywę OZE, dyrektywę dotyczącą wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej i traktatową zasadę swobody przepływu towarów.

Problem dotyczy również współspalania biomasy. – Projekt pomija zastrzeżenia zgłaszane wcześniej przez Komisję Europejską wobec wspierania współspalania na takim samym poziomie, jak innych technologii. Doprowadzić to może do nadwsparcia i skarg kierowanych do KE – uważa mec. Przemysław Kałek, partner i radca prawny w warszawskim biurze Chadbourne & Parke. 

Przypomnijmy, że nowelizacja ma przywrócić możliwość korzystania ze wsparcia dla wytwarzania energii elektrycznej w technologii współspalania w instalacjach spalania wielopaliwowego.

Technologia ta będzie wspierana przez szereg przepisów, a wytwórcy korzystający z niej w specjalnych instalacjach uzyskają prawo do korzystania z systemu aukcyjnego dla OZE albo do otrzymywania świadectw pochodzenia.

– Tym samym współspalanie, które nie tworzy nowych mocy wytwórczych, stanie się beneficjentem systemu z założenia mającego wspierać nowe inwestycje w zieloną energię – wyjaśnia mec. Kałek.

Jego zdaniem, projekt nowelizacji ustawy o OZE budzi również wątpliwości dotyczące zgodności z wytycznymi Komisji Europejskiej oraz rozporządzeniem GBER ze względu na arbitralność preferowania niektórych technologii wytwarzania energii elektrycznej w instalacjach OZE oraz brak możliwości weryfikacji adekwatności i proporcjonalności przyznawanej pomocy. 

– Najlepszym tego przykładem jest zmieniany art. 73 ust. 4 ustawy o OZE, który mówi o przeprowadzaniu aukcji odrębnie dla różnych technologii w tzw. koszykach technologicznych – mówi mec. Przemysław Kałek.

– Wprowadza on przykładowo kategorie odwołujące się do wykorzystania mocy, poziomu emisji CO2, a także kategorie odnoszące się do formy prowadzenia działalności. Są to dodatkowe kryteria technologiczne, poza dopuszczanym w wytycznych KE i rozporządzeniu GBER rozróżnieniu na instalacje małe – o mocy do 1 MW i do 500 kW oraz instalacje o wyższej mocy – podkreśla.

Sprzeczność nowelizacji z traktatową zasadą swobody przepływu towarów wynika z kolei z wprowadzenia preferencji dla instalacji OZE wykorzystujących tzw. biomasę lokalną, czyli pozyskaną pierwotnie z obszaru określonego w rozporządzeniu ministra ds. energii.

Promień tego obszaru nie może być jednak większy niż 300 km od instalacji, w której biomasa miałaby zostać wykorzystana. Oznacza to, że biomasa pochodząca z innych krajów członkowskich nie będzie mogła zostać wykorzystana jako źródło zielonej energii w instalacjach korzystających ze wsparcia dla OZE. 

Z opinii przygotowanej przez kancelarię Chadbourne & Parke wynika także, że projekt nowelizacji ustawy OZE autorstwa posłów PiS jest sprzeczny z Dyrektywą 2009/72/WE oraz z Dyrektywą OZE, ponieważ zagraża realizacji zasadniczego celu dyrektywy, jakim jest stworzenie stabilnych warunków rozwoju energetyki odnawialnej.

– Proponowane przepisy bardzo mocno zmieniają zasady wsparcia określone w Ustawie o OZE. Systemy wspierania zielonej energii powinny być maksymalnie stabilne, by zwiększać zaufanie inwestorów – zaznacza Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

– Tymczasem przywrócenie pełnego wsparcia dla technologii współspalania, czy pozbawienie wytwórców posiadających instalacje o mocy ponad 500 kW, którzy rozpoczęli wytwarzanie energii przed dniem wejścia w życie rozdziału IV Ustawy OZE, prawa do sprzedaży energii elektrycznej sprzedawcom zobowiązanym, to zaufanie osłabią – dodaje. 

Tak duży zakres zmian w przepisach dotyczących odnawialnych źródeł energii sprawia, że pojawi się konieczność notyfikacji tych zapisów w Komisji Europejskiej.

Będzie to traktowane jako zmiana programu wspierania wytwarzania energii elektrycznej z OZE lub ewentualnie nowy program pomocowy (w razie wcześniejszego cofnięcia poprzedniej notyfikacji).

Skutkiem notyfikacji będzie zaś konieczność przesunięcia w czasie aukcji, do momentu uzyskania pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej.

– Mamy nadzieję, że w toku prac sejmowych wątpliwe przepisy zostaną odpowiednio zmienione – liczy Wojciech Cetnarski.

– Oczekujemy, że rozwiążą wskazane problemy, a fakt uzyskania w wyniku wygranej aukcji dozwolonej pomocy publicznej nie będzie budził żadnych wątpliwości – dodaje prezes PSEW.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”