Copy LinkXFacebookShare

Sposób rozliczania energii wzbudza wątpliwości

Mijający rok był przełomowy i rozpocznie nowy etap w branży OZE – twierdzą autorzy kolejnego raportu pt.: „Energetyka wiatrowa w Polsce 2015”. Opracowali go doradcy TP Horwath, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz kancelaria BSJP.

W dokumencie prezentującym stan i kierunki rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce, podkreślono wejście w życie nowej ustawy o OZE, która wygasza dotychczasowy system wsparcia oparty na zielonych certyfikatach. Zastąpi go system aukcyjny, który zmieni filozofię finansowania „z początkowo dość hojnego, ale niestabilnego systemu certyfikatów na formułę tańszą i oferującą niższe, ale za to bardziej przewidywalne wsparcie”.

Zdaniem autorów raportu, parametry pierwszej aukcji są już w większości znane i przypuszczalnie nie ulegną zmianie. W koszyku instalacji powyżej 1 MW mocy i sprawności przekraczającej 4000 FLE rocznie znajdzie się miejsce na nie więcej niż 600-700 MW nowych mocy, czyli wybudowanych zostanie najwyżej 25-30 proc. łącznej mocy projektów spełniających warunki udziału w aukcji. Oznacza to sporą selekcję wśród dużych przedsięwzięć. Dużo miejsca jest za to w koszyku małych źródeł (do 1 MW). 150-200 MW mocy w tego typu instalacjach, których wybudowanie umożliwi pierwsza aukcja, prawdopodobnie nie zostanie na początku wyczerpane. Stwarza to możliwość rywalizowania w tym koszyku PV oraz innym OZE, ponieważ najbardziej konkurencyjnych projektów wiatrowych poniżej progu 1 MW jest na rynku niewiele.

– Sytuacja w energetyce wiatrowej w Polsce rozwija się stabilnie. Moc farm wiatrowych w kraju wyniosła 4,1 GW na koniec czerwca 2015 roku, a dla porównania całkowita moc zainstalowana w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym oscylowała wokół 38,1 GW. Polska energetyka w coraz większym stopniu zmniejsza zależność od tradycyjnych paliw kopalnych. Mimo to konwencjonalne elektrownie wykorzystujące węgiel kamienny i brunatny w 2014 roku odpowiadały za wytworzenie 86 proc. produkcji energii elektrycznej – komentuje Łukasz Leśniewski z PAIiIZ.

Autorzy raporty dostrzegają jednak również słabości i zagrożenia związane z nowym systemem. Już teraz wątpliwości wzbudza sposób rozliczania energii oraz zasady objęcia wsparciem farm wiatrowych realizowanych etapowo. – Zanim wytwórcy złożą oferty na aukcji, będą musieli przejść weryfikację pod kątem przygotowania do wytwarzania energii oraz zasadności przyznania pomocy publicznej w drodze aukcji – podkreśla Dominik Sołtysiak z kancelarii BSJP.

Eksperci zaznaczają, że nadal też nie wiadomo najważniejszego: czy sektor energetyki odnawialnej będzie wzrastał, czy też zostanie zahamowany np. na skutek zbyt restrykcyjnych parametrów aukcji, zjawiska underbiddingu (czyli składania ofert poniżej kosztów uruchomienia instalacji) lub decyzji politycznych. – Zmiany dają szereg możliwości inwestycyjnych, ale także sprowadzają ryzyko i zagrożenia – uważa Wojciech Sztuba z TPA Horwath.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”