Copy LinkXFacebookShare

Ulgi dla odbiorców energii zaakceptowane

Komisja Europejska wydała decyzję potwierdzającą zgodność polskiego systemu wsparcia OZE opartego na tzw. zielonych certyfikatach z unijnym prawem pomocy publicznej.

KE zaakceptowała także system ulg dla odbiorców przemysłowych związanych z ponoszeniem kosztów finansowania systemu wsparcia OZE – poinformowało Ministerstwo Energii.

Oba mechanizmy wsparcia, zarówno zielone certyfikaty, jak i ulgi dla odbiorców przemysłowych, uwzględnione zostały w ustawie z 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne oraz aktach wykonawczych do ustawy. Obecnie zasady ich funkcjonowania wynikają z ustawy o odnawialnych źródłach energii. 

Świadectwa pochodzenia są wydawane istniejącym instalacjom. Wytwórcy OZE mogli bowiem nabyć prawo do otrzymywania zielonych certyfikatów, jeżeli uruchomili instalację wytwarzającą energię elektryczną przed 1 lipca 2016 r. 

Nowe instalacje OZE będą mogły skorzystać ze wsparcia w ramach systemu aukcyjnego, który analizuje właśnie Komisja Europejska.

System świadectw pochodzenia OZE został wprowadzony w Polsce w 2005 r. Jego celem było umożliwienie osiągnięcia unijnego udziału energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii do 2020 r. Ze względu na to, że w działalności niektórych przedsiębiorców produkcyjnych wydatki na zakup energii elektrycznej stanowią istotny składnik kosztów, w 2015 r. wprowadzone zostały ulgi dla odbiorców przemysłowych.

Skumulowana wartość wsparcia w ramach systemu zielonych certyfikatów dla wytwórców w latach 2006-2015 wyniosła około 30 mld zł. Pozwoliło to na zwiększenie mocy zainstalowanej OZE w Polsce z 1 158 MW w 2005 r. do 7 829 MW w 2016 r. (według danych URE z 31 marca 2016 r.). Wzrost mocy zainstalowanej OZE przełożył się na wzrost produkcji energii elektrycznej w tych źródłach z 3,76 TWh w 2005 r. do 21,08 TWh w 2015 r.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”