Copy LinkXFacebookShare

ARiMR czeka jeszcze na 100 tysięcy wniosków od gospodarzy

Do 15 czerwca jest czas na złożenie wniosków o dopłaty bezpośrednie za 2018 r. ARiMR spodziewa się jeszcze 100 tys. wniosków od rolników – poinformowała Maria Fajger, prezes agencji.

– Jest jeszcze 100 tys. wniosków po stronie rolników, więc my na nie oczekujemy. Ale też widzimy w naszych raportach, że codziennie ok. 100 tys. wniosków jest rozpoczętych w formule roboczej – powiedziała szefowa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Zapewniła, że jeżeli rolnik będzie miał problem z wypełnieniem formularza, może liczyć na pomoc m.in. ze strony biur powiatowych. Komisja Europejska zgodziła się na wydłużenie terminu składania wniosków z 15 maja do 15 czerwca. W tym roku po raz pierwszy ARiMR przyjmuje wnioski tylko przez internet.

Część rolników z tzw. małych gospodarstw mogła złożyć jednak oświadczenia o braku zmian we wniosku o przyznanie płatności za 2018 rok, w porównaniu z tym złożonym w ubiegłym roku. Takich dokumentów dostarczono 430 tys. Złożenie oświadczenia było równoznaczne ze złożeniem wniosku o przyznanie tegorocznych dopłat bezpośrednich.

Prezes oceniając tegoroczną kampanię zauważyła, że "rolnicy się nie przestraszyli, że jest nowa formuła składania wniosków" przez aplikację eWniosek Plus. Bardzo aktywnie włączyły się w tę akcję środowiska doradcze, izby rolnicze, ogromną pracę włożyli pracownicy ARiMR. – Ten sukces to ogromny skok cyfryzacyjny, jest to praca zespołowa wszystkich środowisk – oceniła Fajger.

W ub.r. o dopłaty bezpośrednie ubiegało się ok. 1 mln 340 tys. osób. Wypłaty środków rozpoczynają się od 1 grudnia i trwają do 30 czerwca następnego roku. W poprzednich dwóch latach ARiMR wypłaciła też rolnikom 70-proc. zaliczki na poczet dopłat. Wypłaty trwały od 16 października do 30 listopada.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”