Copy LinkXFacebookShare

Na rachunkach przybędzie nowa opłata. Ustawa o rynku mocy przyjęta

Sejm przyjął w środę ustawę o rynku mocy. Zawarte w niej regulacje mają zagwarantować dostępność odpowiednich do potrzeb zasobów mocy w źródłach, wytwarzających energię elektryczną. Od 2021 r. konsumenci w rachunkach będą płacić specjalną opłatę mocową.

Za ustawą głosowało 243 posłów, 181 było przeciwko, siedmiu się wstrzymało. Wcześniej przyjęto kilkanaście poprawek zgłoszonych w trakcie drugiego czytania i zarekomendowanych przez komisję energii i skarbu.

W takcie głosowań posłowie opozycji domagali się odpowiedzi, jakie koszty wprowadzenia rynku mocy poniosą konsumenci. Padały również pytania o import węgla z Rosji oraz o doniesienia o domniemanym braku wymaganych zapasów węgla w elektrowniach.

Sprawozdawca Wojciech Zubowski z PiS oświadczył, że koszt wprowadzenia rynku mocy będzie poniżej 2 zł miesięcznie dla przeciętnego gospodarstwa domowego. Natomiast niewprowadzenie tej ustawy – według niego – to straty dla gospodarki w wysokości co najmniej 10 mld zł rocznie.

Tuż przed głosowaniem całości ustawy wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski oświadczył natomiast, że bez ustawy o rynku mocy "za dwa lata nie ma prądu w gniazdkach". Mówiąc o kosztach dla konsumentów, stwierdził, że na rachunkach będzie wydzielona pozycja z tytułu płatności za moc, ale dziś "nikt nie jest w stanie powiedzieć, że w 2021 r. będą podwyżki".
Ustawa trafi teraz do Senatu.

Rynek mocy jest w założeniu mechanizmem wsparcia dla elektrowni i firm energetycznych. Dzisiejsze ceny energii na rynku hurtowym są bowiem na tyle niskie, że nie pozwalają zarobić na spłatę kredytu na budowę nowej elektrowni, praktycznie w każdej technologii. Ceny spychają w dół m.in. OZE.

Na płatności mocowe złożą się wszyscy odbiorcy w postaci kolejnej pozycji na rachunkach za energię. Konsumenci odczują te płatności od 2021 r. Według ministerstwa przeciętne gospodarstwo domowe zapłaci sporo poniżej 10 zł miesięcznie w zamian za gwarancję nieprzerwanych dostaw energii.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”