Copy LinkXFacebookShare

Opolskie. Tyle wniosków złożyli rolnicy, którym powódź zniszczyła uprawy

Opolski oddział ARiMR przyjął ponad pięćset wniosków od rolników, którzy utracili uprawy w wyniku wrześniowej powodzi – powiedział PAP zastępca dyrektora regionalnego oddziału agencji w Opolu, Paweł Kampa. Wnioski można składać do 15 listopada 2024 r.

W wyniku wrześniowej powodzi na terenie województwa opolskiego część rolników straciła swoje uprawy. Na terenie województwa opolskiego odnotowano przypadki, kiedy to woda zabrała z pól glebę. Dla rolników, których uprawy zostały całkowicie zniszczone, państwo przygotowało wsparcie w postaci pomocy wypłacanej na podstawie wniosków przyjmowanych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).

"W pierwszych dniach od uruchomienia programu nie otrzymaliśmy żadnych wniosków. Zakładając, że do części zainteresowanych nie dotarła informacja o tej formie pomocy, za pośrednictwem biur powiatowych zaczęliśmy sami kontaktować się z rolnikami, którzy zostali poszkodowani przez żywioł, a nasi pracownicy pomagali w uzyskaniu wszystkich niezbędnych informacji do wypełnienia dokumentów. Do tej chwili przyjęliśmy ponad 500 wniosków i spodziewamy się kolejnych" – powiedział Paweł Kampa.

Jak informuje ARiMR, wsparcie jest adresowane do poszkodowanych przez powódź producentów kukurydzy, buraków cukrowych, ziemniaków, soi, konopi włóknistych, tytoniu, chmielu, lnu, winorośli, ziół, słonecznika lub warzyw, którzy w 2024 roku złożyli wniosek o przyznanie płatności bezpośrednich i zadeklarowali uprawę tych roślin. Wysokość pomocy jest uzależniona od powierzchni zniszczonych upraw i wynosi 4 tys. złotych w przypadku hektara soi oraz 5 tys. zł/ha pozostałych roślin.

Agencja przypomina, że wnioski będą przyjmowane do 15 listopada 2024 roku, wyłączenie za pośrednictwem PUE ARiMR. 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”