Rolnicy jedną z najbardziej proeuropejskich grup społecznych
ziemia_ciagniki_tytus
Wspólna Polityka Rolna stoi wobec szeregu wyzwań m.in. jak zachować rolnictwo w Europie, w sytuacji tak dużej konkurencji ze strony USA, Indii, Chin czy Brazylii. Foto_Tytus Żmijewski
Rolnicy są jedną z najbardziej proeuropejskich grup społecznych w Polsce, ponad 80 proc. jest za naszym pozostaniem w UE – podkreślił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
Dodał jednak, że wielu rolników, poza dopłatami, nie korzysta z finansowania UE i to powinno się zmienić.
– Rolnicy według badań statystycznych są jedną z najbardziej proeuropejskich grup społecznych w Polsce. Ponad 80 proc. rolników jest zdecydowanie za naszym pozostaniem w UE. To przeczy tym wszystkim, którzy twierdzą, że polskie społeczeństwo odwraca się od projektu, jakim jest Unia Europejska – mówił minister podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
Zwrócił jednak uwagę, że mimo oczywistych korzyści dla branży rolniczej – wynikających z tego, że nasz kraj jest w UE – wielu rolników nie korzysta w pełni z tego dobrodziejstwa.
Wskazał, że miliardy z UE, jak i środków krajowych, trafiły na modernizację gospodarstw czy na nowy sprzęt. Jak zaznaczył, wielu rolników ocenia jednak, że ta pomoc finansowa nie powoduje zwiększenia ich dochodów i ogranicza się do dopłat bezpośrednich.
– Trzeba przeanalizować, w jaki sposób modyfikować inwestycje, ich dofinansowywanie, by zawsze było to powiązane z rolnikami – powiedział minister.
Ardanowski poinformował, że w najbliższym czasie chce wraz z organizacjami rolniczymi przeanalizować działanie WPR (Wspólnej Polityki Rolnej) na lata 2014-2020, by zaproponować pewne modyfikacje na przyszłą perspektywę finansową UE.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
