Copy LinkXFacebookShare

Senat za ustawą o ubezpieczeniach rolnych bez poprawek

Senat jednogłośnie opowiedział się za przyjęciem ustawy o ubezpieczeniach rolnych bez poprawek. W myśl przepisów rolnicy będą mogli ubezpieczać uprawy od jednego lub kilku ryzyk, z dotacją w wysokości 65 proc. stawki ubezpieczenia.

Wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki odpowiadając na pytania senatorów podczas debaty poinformował, że w tym roku uprawy rolne będzie ubezpieczało pięć firm (w ub.r. trzy). Zostały z nimi podpisane umowy na kwotę dopłat 400 mln zł, ale suma ta może być zwiększona.

W tegorocznym budżecie na dopłaty do ubezpieczeń rolnych jest 900 mln zł. W ubiegłym roku było na ten cel 200 mln zł, ale – jak mówił Bogucki – środki te po raz pierwszy w pełni zostały wykorzystane, a nawet zabrakło ich pod koniec roku.

Wiceszef resort rolnictwa zauważył, że niewiele firm chce ubezpieczać uprawy, gdyż takie ubezpieczenia są "trudne i niestabilne". Duże straty ubezpieczyciele ponieśli w 2016 r. – Od 2012 r. odszkodowania wypłacone rolnikom wyniosły 1 mld 965 mln zł, natomiast składki wraz z dopłatami z budżetu państwa – 1 mld 827 mln zł, czyli firmy do systemu musiały dopłacić – podkreślił Bogucki.

Wiceminister przyznał, że firmy ubezpieczeniowe w drugiej połowie 2016 r. podniosły składki ubezpieczenia, ale były zmuszone do takich decyzji na skutek ponoszonych kosztów. Przypomniał, że w ubiegłym roku rząd podniósł dopłatę do ubezpieczeń rolnych z 50 do 65 proc. – i jak zaznaczył – jest to maksymalny pułap pomocy publicznej, na jaki pozwalają unijne przepisy.

Dodał, że znacznie podniesiono progi dopłat, przez co więcej rolników może skorzystać z polis z dopłatami. Progi jednak dotyczą pakietu ubezpieczeń. – Chcieliśmy, by ubezpieczenia były pakietowe, obejmowały wszystkie 10 ryzyk, bo powinno to bardziej dywersyfikować ryzyko strat – powiedział Bogucki.

– Okazało się jednak, że w niektórych częściach Polski żadna z firm ubezpieczeniowych nie byłaby w stanie złożyć oferty ubezpieczenia rolnikom, stąd zgoda, żeby ze sposobu obliczania dotacji wyłączyć ryzyko suszy i skutków przezimowania – tłumaczył.

Wiceminister zwrócił uwagę, że na razie umowy dotyczące ubezpieczeń nie są zawierane. Na wiosnę, w kwietniu, zwykle ubezpieczane są uprawy ozime i wieloletnie m.in. od skutków wiosennych przymrozków oraz w kwietniu-maju uprawy jare, dlatego tak pilne jest zakończenie prac nad tą ustawą.

Zmiana przepisów umożliwia ubezpieczanie upraw rolnych od jednego lub kilku ryzyk, przy zachowaniu możliwości skorzystania z maksymalnej dotacji 65 proc. do składki ubezpieczenia. Poprzednia ustawa zakładała, że dopłata w wysokości 65 proc. przysługuje tylko dla pełnego pakietu ubezpieczenia od 10 ryzyk.

Ustawa ma wejść w życie z dniem ogłoszenia, czyli następnego dnia po podpisaniu jej przez prezydenta.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”