Copy LinkXFacebookShare

Tylko 1,5 zł za litr mleka. To decydujący czas dla przetrwania gospodarstw

Zarząd Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego (IRWŁ) zwrócił się ponownie do Krajowej Rady Izb Rolniczych z interwencję o w sprawie dalszych drastycznych obniżek cen skupu mleka. W województwie łódzkim OSM obniżyło cenę skupu do 1,54 zł za 1 litr mleka.

„Dla rolników jest to zejście poniżej kosztów produkcji i może skutkować nieopłacalnością produkcji mleczarskiej, a co za tym idzie likwidacją stad krów mlecznych przez rolników i brakiem krajowego mleka w sklepach. Mleko może stać się towarem luksusowym. Już teraz wielu rolników, a zwłaszcza młodych, nie chce prowadzić własnej hodowli z powodu dużych nakładów pracy” – podkreśla IRWŁ.

Także Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) wskazuje na kolejne spadki cen skupu surowca. Jak zaznacza, ceny są bardzo zróżnicowane i skala spadków zależy od portfelu produktów danej mleczarni oraz jej pozycji rynkowej i potencjału ekonomicznego.

„Najsłabsze spółdzielnie płacą już w okolicach 1,50 zł/l, a duże koncerny mleczarskie w okolicach 2 zł/l. Spadki cen wynikają z obniżek cen masła, mleka w proszku i serwatki na rynkach światowych. Analitycy rynku przewidują, że trend spadkowy potrwa jeszcze do III kw. br. Na sytuację rynkową wpływa także spadek popytu w wielu krajach, w tym w Chinach spowodowany wysoką inflacją. W Polsce dodatkowym czynnikiem wpływającym na obniżki cen skupu są bardzo wysokie ceny energii oraz gazu, które w przemyśle mleczarskim stanowią bardzo duży udział w kosztach” – przekazuje WIR.

Według jej kalkulacji, koszt produkcji 1 litra mleka waha się w przedziale od 1,80 zł/l do 2,2 zł/l w zależności od sposobu żywienia i utrzymania krów a także wydajności. Tym samym zagrożone są gospodarstwa, które mają te wysokie koszty produkcji, ponieważ ten rok może być decydujący dla ich przetrwania.

„Dodatkowym zagrożeniem dla producentów mleka jest panująca susza i wynikające z niej braki w paszach objętościowych. Drugi pokos siana był już bardzo nieudany. Nie wiadomo, jak suszę przetrwa kukurydza. Te czynniki spowodują podniesienie kosztów produkcji” – dodaje wielkopolski samorząd rolniczy.

W jego ocenie sytuację ratują nieco dopłaty do dobrostanu. Według prowadzonych przez ARiMR statystyk, dobrostan krów mlecznych ciszy się największym powodzeniem wśród pozostałych wariantów dopłat.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”