Copy LinkXFacebookShare

Ujemne przezimowanie. Liczenie strat budzi kontrowersje

Uśrednianie procentowe podczas wyliczania strat z powodu wymarzania upraw dla przynajmniej części rolników oznacza brak odszkodowania. Czy to się może zmienić?

Liczy na to Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego, która poprosiła o interwencję w tej sprawie prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktora Szmulewicza.

To następstwo skarg łódzkich rolników dotyczących pomocy finansowej dla poszkodowanych w wyniku ujemnych skutków przezimowania, wypłacanej przez biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

A konkretnie chodzi o sposób przeliczania procentu strat w danej uprawie oraz jej powierzchni.

IRWŁ w swoim wystąpieniu wyjaśnia, w czym tkwi problem, opierając się na konkretnym przykładzie.

Brzmi to tak: "Rolnik zgłosił do komisji gminnej szkody w 10 ha pszenicy ozimej, przy czym 5 ha zaorał, a 5 ha pozostawił na polu. Komisja gminna, zgodnie z wytycznymi z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (strona 3 wytycznych), na 5 ha zaoranej pszenicy dała obniżenie plonu na poziomie 50 proc. (w tym przypadku zgodnie z wytycznymi do wyliczenia wysokości szkód nie uwzględnia się plonów roślin, które zostały zasiane po zlikwidowanych uprawach ozimych). W pozostałych 5 ha pszenicy ozimej pozostawionej na polu szkody wyniosły 40 proc. Stosując metodę przeliczania ARiMR, średni procent obniżenia plonu w powyższej uprawie (10 ha) to 45 proc., a co za tym idzie rolnik otrzymuje decyzję odmowną, ponieważ straty nie przekraczają 50 proc.".

Łódzki samorząd rolniczy podkreśla, że w poprzednich latach było inaczej. Rolnicy mogli liczyć na korzystniejsze rozstrzygnięcia.

"Jeżeli była wypłacana pomoc, to były brane pod uwagę powierzchnie dotknięte klęską bez przeliczania średnich procentów – biorąc pod uwagę poprzednie metody wypłacania szkód, to rolnik otrzymałby pomoc do 10 ha powierzchni lub co najmniej 5 ha, a nie, jak przy obecnej metodzie, do żadnego. Dla rolników niezrozumiała jest sytuacja, że te 50 proc. przy plantacjach zaoranych to wielkości zgodne z wytycznymi MRiRW i dlatego komisja gminna nie mogła ich przekraczać" –  wytyka IRWŁ.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”