Zbiorniki na paliwo bez formalności. A retencyjne?
woda_zbiornik.jpg
MGMiŻŚ nie zgadza się na umożliwienia budowy zbiorników retencyjnych do 1 ha jedynie na zgłoszenie wodnoprawne. Foto_Dariusz Kucman
Ministerstwa – w odpowiedzi na wystąpienia rolniczego samorządu – określiły swoje stanowiska w sprawie zbiorników na paliwo do 5 m sześc. i zbiorników retencyjnych. W pierwszym przypadku informacje dla rolników są bardzo dobre.
Resort rozwoju poinformował, że 18 marca 2020 r. w Dzienniku Ustaw opublikowana została ustawa z 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.
Dokument wprowadza – według urzędników – uproszczenia zbyt rygorystycznych procedur i usuwa nadmierne obowiązki po stronie inwestora. Wejdzie w życie 19 września.
Ustawa przewiduje m.in. rozszerzenie katalogów zwolnień określonych robót budowlanych z konieczności uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę (rozszerzenie to dotyczy zarówno katalogu robót budowlanych wymagających dokonania zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej, jak i katalogu robót budowlanych całkowicie zwolnionych z wymogu dokonania określonej procedury przed ich rozpoczęciem).
I tak, do listy obiektów budowlanych niewymagających uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę ani dokonania zgłoszenia, dodane zostało m.in. "zamierzenie budowlane polegające na instalacji naziemnych zbiorników będących obiektami budowlanymi, służących do przechowywania paliw płynnych klasy III, na potrzeby własne użytkownika, o pojemności do 5 m sześc. w celu ułatwienia wyposażania gospodarstw rolnych w zbiorniki do magazynowania paliwa, które zapewnią im odpowiednią ilość i jakość paliwa do prawidłowego funkcjonowania".
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej odniosło się natomiast negatywnie do wniosku w sprawie umożliwienia budowy zbiorników retencyjnych do 1 ha (10 tys. m kw.) jedynie na zgłoszenie wodnoprawne (bez starania się o pozwolenie wodnoprawne).
Jak wyjaśniło, zgłoszenie wodnoprawne, jako uproszczona procedura, jest przewidziane dla przedsięwzięć i działań o niewielkim, punktowym oddziaływaniu na zasoby wodne i bez skutków dla innych podmiotów, np. właścicieli gruntów czy obiektów w sąsiedztwie.
Resort przypomniał, że znowelizowane niedawno Prawo wodne rozszerzyło możliwości tak, że na podstawie zgłoszenia wodnoprawnego mogą być wykonywane stawy o powierzchni do 1 tys. m kw. (było 500 m kw.) i głębokości do 3 m (było 2 m), przy czym zasięg oddziaływania takiego obiektu nie może wykraczać poza granice terenu, którego zainteresowany jest właścicielem.
Stawy te mogą być napełniane wyłącznie wodami opadowymi, roztopowymi lub gruntowymi.
"Umożliwienie wykonywania stawów o powierzchni do 1 ha na podstawie zgłoszenia wodnoprawnego nie spełniałoby przesłanki dotyczącej zasięgu oddziaływania stawu wyłącznie w granicach działki należącej do właściciela takiego obiektu. Wykonanie stawu o powierzchni 1 ha, tj. zbiornika o pojemności 30 tys. m sześc., zasilanego wyłącznie wodą opadową i gruntową, oznacza konieczność zebrania tej wody z kilku hektarów gruntów sąsiadujących z obiektem stawowym. W konsekwencji takie działanie wpłynęłoby na stan ilościowy okolicznych wód, w tym również zmianę kierunków przepływu wód podziemnych. Dlatego też należy je poprzedzić analizą i oceną skutków jego realizacji, a w razie potrzeby dostosować parametry obiektu do warunków lokalnych. W przeciwnym wypadku obiekt stawowy zamiast przyczyniać się do walki z suszą, pogłębiałby jej skutki" – sprecyzowało ministerstwo.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
