Copy LinkXFacebookShare

Złotówka to za mało. Rolnicy chcą większego zwrotu

Rolnicy, zwłaszcza w gospodarstwach nastawionych na produkcję zwierzęcą, używają coraz więcej maszyn, które zużywają ogromne ilości paliwa. Choćby z tego powodu postulują zwiększenie stawki zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego.

Zgodnie z decyzją rządzących, w przyszłym roku ma to być nadal 1 zł za litr zużytego do produkcji rolnej paliwa. Ale rolnicy oczekują więcej i domagają się podwyżki za pomocą swoich reprezentantów.

Dlatego w opiniach do rządowego rozporządzenia branżowe organizacje, jak m.in. Krajowa Rada Izb Rolniczych czy też NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność", podkreśliły potrzebę podniesienia stawki zwrotu akcyzy.

Postulowały również zwiększenie limitu zużycia oleju napędowego na 1 ha użytków rolnych – np. "Solidarność" z obecnie obowiązujących 86 do co najmniej 126 litrów na hektar, co zdaniem związkowców w przybliżeniu obrazuje rzeczywiste zużycie.

Według KRIR należy ponadto uwzględniać obsługę stad hodowlanych. "Obecne technologie w znacznym stopniu wyeliminowały pracę fizyczną rolnika na rzecz pracy maszyn paliwochłonnych (m.in. ładowarki, paszowozy)" – wyjaśnił rolniczy samorząd.

Temat był podnoszony także podczas jednego z ostatnich posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa, gdzie przypominano obietnice rządowe z 2015 r. Mowa była wówczas o limicie 126 litrów oraz stawce w wysokości 1,30 zł za litr.

Póki co jednak na zmiany się nie zanosi. Ministerstwo rolnictwa odniosło się do postulatów poszczególnych organizacji w ten sam sposób. A mianowicie, że przyjęta pula środków w projekcie przyszłorocznego budżetu państwa nie pozwala na podniesienie stawki zwrotu. Resort obiecuje jedynie rozważenie takiej możliwości przy opracowywania stosownego rozporządzenia Rady Ministrów na rok 2019.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”