Copy LinkXFacebookShare

Żywność pod lupą. NSA oddalił skargi producentów

Spełnienie deklaracji w zakresie ilościowej zawartości składników oraz nazwy i pochodzenia produktu jest obowiązkiem producenta, a wszelkie nieprawidłowości w tym zakresie świadczą o jego zafałszowaniu – podkreśla Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Przytacza na swojej stronie fragmenty tegorocznych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach związanych z jakością produktów rolno-spożywczych.

Jeden dotyczył oddalenia skargi kasacyjnej pewnego producenta marynowanych filetów śledziowych.

"Do obowiązków producenta należy prawidłowe oznakowanie środka spożywczego, w tym wskazanie składu i ilości. Jednocześnie z treści ustawy o jakości handlowej wynika wprost, że artykuł rolno–spożywczy uznaje się za zafałszowany, jeżeli w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu i zawartości netto. Przeprowadzone badania laboratoryjne wykazały, że badane próbki nie spełniają wymagań zadeklarowanych przez producenta na etykiecie produktu, bowiem w badanych partiach stwierdzono zaniżoną masę netto marynowanych filetów śledziowych w stosunku do masy zadeklarowanej na etykiecie" – napisano w uzasadnieniu do wyroku.

W innej sprawie NSA poparł stanowisko IJHAR-S, iż niedopuszczalne jest użycie nazwy "Ganskeule von jungen Hafermastgansen aus Polen" ("nogi z młodej gęsi owsianej z Polski") dla "elementów" z gęsi, które nie zostały wyhodowane w Polsce z zastosowaniem odpowiedniego żywienia (charakterystycznego dla gęsi owsianej).

NSA oddalił tym samym skargę kasacyjną producenta. Wskazał w uzasadnieniu, że "oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd co do charakterystyki środka spożywczego w tym jego nazwy, to oznaczenie produktu jak uczynił to skarżący niewątpliwie stanowiło naruszenie powołanych przepisów. Zastosowane przez skarżącego oznakowanie spornego produktu spożywczego sugerowało bowiem, że pochodzi on z Polski, co ewidentnie wprowadzało konsumenta w błąd".

Według inspektorów, tym rozstrzygnięciem NSA potwierdził, że – przyjmując nawet, iż działanie producenta było niezamierzone – to produkty, w oznakowaniu, których podano niezgodne z prawdą pochodzenie, jak też nazwę, są produktami zafałszowanymi.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”