
Dodatki do oleju napędowego
tankowanie_on
Podstawową zasadą jaką należy kierować się podczas używania ciągnika rolniczego w zimie jest m.in. utrzymywanie w miarę możliwości pełnego zbiornika paliwa (fot_RPT)
Stosowanie oleju napędowego w niskich temperaturach już nawet przy kilku stopniach poniżej zera, może spowodować wytrącenie się parafiny. Substancja ta powoduje często zatkanie filtrów paliwa i unieruchomienie ciągnika. Drugim zimowym problemem jest woda w paliwie. Jak nim zapobiec?
Podstawową zasadą jaką należy kierować się podczas używania ciągnika rolniczego w zimie jest m.in. utrzymywanie w miarę możliwości pełnego zbiornika paliwa. Im więcej ON w zbiorniku – tym mniej będzie tam powietrza i zgromadzonej w nim wody.
Skąd woda w paliwie?
Skąd woda w paliwie? Woda wytrąca się z powietrza zawartego w niepełnym zbiorniku oraz z samego paliwa, bo ono także zawiera wodę. Bierze się m.in. stąd, że podgrzane przez pracujący silnik paliwo z tzw. nadmiaru z pompy wtryskowej, wracając do zbiornika w momencie styku z jego zimną ścianką powoduje skroplenie się zawartej wody. Ponadto podgrzane paliwo przekłada się na podgrzanie powietrza w zbiorniku, co również powoduje osadzane wody na jego ściankach. Oczywiście jest to jedna z przyczyn, ale wpływ na zawartość wody w zbiorniku mają także zwykłe wahania temperatury, jak np. podczas ocieplania się pogody. Obecność wody w paliwie może być także winą jego sprzedawcy. Sytuacja taka ma miejsce, jeśli w porę „nie przystosuje” stacji np. do okresu zimowego i w ofercie zimą nadal będzie olej okresu przejściowego lub letniego. Dlatego, aby zaradzić kłopotom i unieruchomieniu silnika podczas mrozów z powodu niewłaściwej jakości paliwa, musimy tankować paliwa na stacjach znanych producentów oraz punktach często odwiedzanych przez klientów. Duży ruch na stacji wiąże się z szybkim opróżnianiem zbiorników i wymianą paliwa w odpowiednim czasie np. z letniego na przejściowe i potem na zimowe, przystosowane do temperatur panujących na zewnątrz, w zależności od pór roku.
Uszlachetniacz w akcji
Zakładając, że dany właściciel stacji dba o to, aby we właściwym czasie znalazło się w zbiorniku paliwo odpowiadające wymaganiom normy i temperaturze panującej na zewnątrz – pomimo to warto zaopatrzyć się w tzw. depresator. Pamiętajmy, że w skład oleju napędowego wchodzi m.in. parafina, która w niskiej temperaturze przechodzi w stan stały. Z tego powodu zatyka ona przewody paliwa oraz filtry. Depresatory to substancje rozpuszczające parafinę zawartą w paliwie, co powoduje, że dłużej pozostaje w postaci jednolitego płynu. Ponadto substancje zawarte w depresatorach posiadają właściwości wiązania wody zawartej w paliwie.
Jak zapobiec blokowaniu filtrów?
Najlepiej jeszcze w okresie dodatnich temperatur sprawdzić instalację paliwową, a w szczególności obecność wody w zbiorniku. Ponadto należy usunąć wodę zebraną na dnie odstojnika oraz odkręcić spust separatora wody (o ile jest), pod filtrem paliwa. Woda może zaszkodzić szczególnie silnikom nowej generacji, wyposażonym w wysokociśnieniowe systemy paliwowe Common Rail. Jeśli codziennie i intensywnie pracujemy ciągnikiem i nie mamy pewności co do stanu jego filtra paliwa oraz jakości paliwa – lepiej wymienić filtry na nowe. Może pozornie niepotrzebny wydatek okazać się w sumie trafioną inwestycją.
Lepsze paliwa
Wspomaganie uruchomienia i pracy silnika wysokoprężnego w zimie, podczas niskich temperatur może polegać także na zatankowaniu paliwa z tzw. wyższej półki. Są to mniej lub bardziej znane oleje napędowe różnych koncernów paliwowych. Ich charakterystyka pozwala na pracę silników wysokoprężnych nawet przy temperaturach -45 °C. Ponadto paliwa te zawierają dodatki uszlachetniające, płuczące i smarujące elementy instalacji paliwowej oraz czyszczące z nagaru. Ponadto uszlachetniacze dodawane do takiego ON już na etapie produkcji, zwiększają tzw. liczbę cetanową, czyli m.in. obniżają temperaturę zapłonu oleju napędowego.
Różnice pomiędzy paliwami dostępnymi w handlu w różnych porach roku polegają na różnej temperaturze mętnienia i temperaturze zablokowania zimnego filtra. Parametr ten w paliwie standardowym dostarczanym w okresie zimowym do stacji paliw wynosi -20 °C. Normy obowiązujące w Polsce następująco określają parametry zimowego ON: temperatura mętnienia maksymalnie -22 °C, temperatura zablokowania zimnego filtra maksymalnie -32 °C. Ponadto paliwo zimowe, w stosunku do paliwa używanego w innych porach roku, charakteryzuje się zwykle mniejszą gęstością oraz niższą lepkością, nawet w temperaturach dodatnich.
Podczas stosowania depresatorów warto pamiętać, że raczej nie powinniśmy wlewać ich do zbiornika po zatankowaniu paliwa, choć nie jest to jednoznaczne. Ponadto najlepiej dolewać uszlachetniaczy podczas trwających jeszcze dodatnich temperatur zewnętrznych, gdyż preparaty nie rozpuszczają już wytrąconych z paliwa podczas zimna parafin. Nie wpadajmy również w panikę, kiedy pozostawiony preparat np. w butelce w samochodzie podczas mrozów zamarzł lub zmienił konsystencję w żel itp. Otóż właściwości samego preparatu nijak mają się do właściwości mieszaniny jego z paliwem. Dopiero zmieszane paliwo z preparatem powoduje osiągnięcie paliwa o niższej temperaturze krzepnięcia i wytrącania parafiny. Pamiętajmy również, że dodatki do uszlachetniania paliw wiążą wodę oraz mają właściwości czyszczące układ paliwowy. Tak, czy inaczej należy postępować ze środkiem w zgodzie z instrukcją stosowania, podaną na każdym opakowaniu.
Depresatory i inne dodatki podnoszą jakość paliwa. Nie dajmy jednak zwieść się producentom ulepszaczy do paliw, którzy sugerują, że dodatek depresatora pozwoli jeździć w niskich temperaturach na np. oleju napędowym letnim. Owszem depresator obniży temperaturę krzepnięcia, ale nie aż tak, aby z paliwa letniego uzyskać zimowe. Paliwa te są produkowane osobno, w różnych procesach produkcyjnych i dodatki dostosowujące je do np. okresów o niskich temperaturach są dodawane już na poziomie produkcji. Zatem nie ma możliwości, aż tak istotnej zmiany właściwości paliw poprzez wlewane do baku nabytego w sklepie dodatku.
Jaki depresator?
Na rynku znajdziemy wiele preparatów, nie tylko dyspergujących i ułatwiających rozruch silnika, ale również czyszczących i smarujących elementy układu paliwowego oraz wiążących wodę. Do nich należy m.in. Depresator Diesla. Jest to skoncentrowany środek o zastosowaniu całorocznym, który obniża temperaturę krzepnięcia oleju napędowego. Preparat zapobiega także tworzeniu się kryształków parafiny i gęstnieniu oleju w niskich temperaturach. Producent podaje, że preparat ułatwia start silnika, poprawia jego pracę i redukuje zużycie paliwa. Może być zastosowany do temperatury -40 °C. Preparat można stosować w ilości 1 ml na 1 l paliwa, co pozwala na uszlachetnienie 500 l paliwa jednym półlitrowym opakowaniem.
Kolejny preparat to Diesol. Działanie jego polega na, jak podaje producent – modyfikacji struktury węglowodorów parafinowych powstających w wyniku oziębiania oleju napędowego. Powoduje znaczne obniżenie temperatury krzepnięcia paliwa oraz temperatury zablokowania filtrów paliwowych. Zalecana proporcja jest taka sama jak powyżej – 1 l depresatora wystarcza na 1000 l oleju napędowego. Takie dawkowanie Diesolu pozwala na obniżenie temperatury użytkowania oleju napędowego o 8 – 15 oC. Uzyskanie pełnego efektu stosowania tego środka wymaga dokładnego wymieszania dodatku z paliwem np.: podczas napełniania zbiornika oraz dodawania preparatu przed zmętnieniem paliwa. Diesol poprawia także właściwości smarne paliwa. Preparat zachowuje płynność do temperatury -28 °C.
Xeramic Diesel Protector to kolejny przedstawiciel środków poprawiających płynność paliwa do silników Diesla. Preparat zapobiega tworzeniu się kryształków parafiny i gęstnieniu oleju w niskich temperaturach. Ułatwia start silnika i poprawia jego pracę, redukuje zużycie paliwa. Xeramic Diesel Protector jest skutecznym dodatkiem do temperatury -40 °C. Jest nieco bardziej wydajny od pozostałych, bo litr preparatu wystarcza na ok. 1200 litrów oleju napędowego.
Xeramic Antyżel do Diesla ma zbliżone działanie. Chroni olej napędowy przed żelowaniem w niskich temperaturach, ułatwia start silnika i redukuje zużycie paliwa. Antyżel do Diesla także należy do skoncentrowanych dodatków zabezpieczających olej napędowy do – 40 °C. Producent podaje, że w przypadku unieruchomienia pojazdu na skutek wytrąconej już parafiny lub zamarznięcia wody w paliwie, jego skuteczność może być ograniczona. W związku z tym zaleca się stosować Xeramic Antyżel do Diesla przez całą zimę począwszy od okresu jesiennego. Zaleca się wtedy dozowanie 250 ml preparatu na bak paliwa o pojemności 60 l.
W sklepach motoryzacyjnych, technicznych i stacjach paliwowych możemy kupić także Diesel Skydd. Jest to popularny w Skandynawii dodatek uszlachetniający do oleju napędowego. Środek można stosować przez cały rok. Zimą jego działanie utrzymuje się do -39 °C. Zdaniem producenta wspomaga start silników, poprawia ich pracę, a także zmniejsza zużycie paliwa. Zapobiega tworzeniu się zatorów parafinowych w paliwie, które uniemożliwiają swobodny przepływ. Środek należy stosować w proporcjach 1000 ml środka na 1000 l oleju napędowego. Dozowanie środka powinno odbywać się podczas tankowania, co pozwala na lepsze wymieszanie go z olejem napędowym.
Dodatek do Diesla o nazwie Fließ-fit, produkuje też firma Liqui Moly. Jest to dodatek zapobiegający łączeniu się kryształków parafiny w ON. Preparat poprawia właściwości oleju napędowego do -31 °C. Nadaje się do wszystkich silników Diesla. co ważne – preparat działa w przypadku wlania go do zbiornika przed zgęstnieniem paliwa, czyli w temperaturze powyżej 0°C. 1 litr dodatku wystarcza na 1000 litrów paliwa.
Dodatek do diesla to także Castrol TDA. Jest to wielosezonowy preparat obniżający zużycie ON oraz powodujący zdaniem producenta wzrost mocy silnika. Preparat zwiększa płynność i pompowalność paliwa, szczególnie w zimowej eksploatacji pojazdu. Przepływ paliwa jest gwarantowany do -20 °C. Castrol TDA obniża temperaturę blokady zimnego filtra dla polskich olejów napędowych o minimum 6 °C. Ponadto polepsza zapłon i skraca rozruch silnika w niskich temperaturach oraz czyści i zabezpiecza przed korozją układ wtryskowy.
Preparat zaleca się używać przez cały rok w proporcji 1:1000. Oznacza to, że przy tankowaniu 10 l paliwa należy dodać 10 ml preparatu, czyli opakowanie 250 ml, wystarczy na 250 l paliwa.
Diesel Fuel Conditioner to kolejny preparat uszlachetniający paliwo do Diesli. Środek ten usuwa nagary i osady z układu paliwowego, czyści wtryskiwacze. Ponadto ma działanie ograniczające wytrącanie z paliwa parafiny. Preparat wiąże wodę, dlatego zapobiega tworzeniu się korków lodowych w przewodach paliwowych oraz ułatwia rozruch silnika nawet w czasie 30-stopniowych mrozów. Dawkowanie środka jest zależne od temperatury zewnętrznej.
W podobny sposób działa STP Formuła do Diesla z antyżelem. Usuwa ona nagary, osady oraz wilgoć z układu paliwowego. Zdaniem producenta przywraca osiągi silnika i redukuje zużycie paliwa. Zawiera również dodatki poprawiające zapłon w niskiej temperaturze. Zawiera składnik zapobiegający wytrącaniu się parafiny, nie pozwalając na zablokowanie przepływu paliwa.
Do zmniejszenia temperatury wytrącania parafiny z ON możemy zastosować także preparat firmy K-2 o symbolu DFA-39. Należy go stosować prewencyjnie przed wytrącaniem się parafiny w paliwie. Działanie środka możliwe jest do -39 °C. Preparat posiada dodatki czyszczące wtryskiwacze, smarując elementy układu paliwowego oraz zapobiegające wzrostowi mikroorganizmów.
Pamiętajmy, że pomimo wręcz wspaniałych właściwości dodatków do oleju napędowego nie popadajmy w przesadę. Kierujmy się zdrowym rozsądkiem i koniecznie zapytajmy producenta ciągnika, czy dilera odnośnie zasadności stosowania dodatków do paliwa. Ponadto zawsze postępujmy zgodnie z instrukcją obsługi.
