Copy LinkXFacebookShare

Filtry z Sędziszowa trzymają jakość

Czy polskie filtry produkowane w PZL Sędziszów są konkurencyjne pod względem jakości z najlepszymi graczami w tej branży? Po naszej wizycie w sędziszowskiej fabryce odpowiadamy – zdecydowanie tak.

Fabryka w Sędziszowie Małopolskim powstała w 1939 r. tuż przed wybuchem II wojny światowej. – Świadczy to o dużej determinacji jej założyciela, który nie przestraszył się trudnych czasów i robił swoje. Dzisiaj my również jesteśmy zdeterminowani, aby marka Sędziszów powróciła na czołowe miejsce w branży filtracyjnej, takie jakie zajmowała przed laty – podkreśla Adam Sikorski, prezes PZL Sędziszów.

Film firmowy:

Konkretny inwestor

Początkowo w sędziszowskiej fabryce produkowano urządzenia przemysłowe, a pierwszy filtr powietrza powstał w 1955 r. Był on przeznaczony do ciężarówki marki Star. Natomiast trzy lata później uruchomiona została produkcja filtrów do oleju i paliwa. Dla rozwoju firmy ważny okazał się rok 1969, bo wtedy powołano do życia własny ośrodek badawczo-rozwojowy filtrów. To m.in. dzięki niemu i otrzymanej od włoskiego Fiata technologii produkcji plisowanych elementów filtrujących filtry z Sędziszowa od lat 70. ubiegłego wieku były eksportowane do wielu krajów świata.

Po zmianie ustrojowej w 1990 r. firma WF Filter z Sędziszowa Małopolskiego przechodziła kilkukrotną restrukturyzację. Wreszcie w 2012 r. znalazł się konkretny inwestor – polska spółka Unimot Express zajmująca się handlem produktami petrochemicznymi. Z czasem przewodniczący jej rady nadzorczej został szefem fabryki w Sędziszowie. Od tego momentu marka z Małopolski – nadal polska – rozwija się w tempie geometrycznym.

W PZL Sędziszów produkowane są filtry: powietrza, oleju, paliwa, hydrauliczne, kabinowe oraz osuszacze powietrza. Montuje się je m.in. w samochodach osobowych i ciężarowych, maszynach budowlanych i rolniczych oraz ciągnikach rolniczych. W sędziszowskiej fabryce prowadzona jest również produkcja dla wojska, która obłożona jest wieloma restrykcjami. Ponadto jak wskazuje pierwszy człon obecnej nazwy firmy, nawiązujący do jej historii (PZL – Polskie Zakłady Lotnicze), wytwarza się w niej wyroby dla lotnictwa, czyli branży wymagającej wyjątkowo wysokiej jakości.

 

Kontrola trzystopniowa

W PZL Sędziszów prowadzona jest trzystopniowa kontrola jakości wytwarzanych filtrów. W pierwszym etapie sprawdzane są zakupione materiały do ich produkcji, takie jak m.in. papier filtracyjny – jego grubość, przepuszczalność powietrza, wielkość por i wytrzymałość. Badania odbywają się w kilku laboratoriach: pomiarowym, wytrzymałościowym, chemicznym i materiałów filtracyjnych.

Kolejnym krokiem mającym na celu wytworzenie wysokojakościowych filtrów jest kontrola w czasie ich produkcji. Sprawdza się m.in. ich szczelność oraz ciśnienie otwarcia i zamknięcia zaworu. Ponadto kontroli końcowej podlega wyprodukowany gotowy produkt. Wtedy  przykładowo dla filtrów puszkowych określane są: szczelność, wytrzymałość, odporność na drgania i pulsację ciśnienia oraz na korozję spowodowaną np. w warunkach zimowych solanką z jezdni. Badania filtrów paliwa i oleju polegają na sprawdzeniu ich funkcjonowania w takich samych warunkach jak w pojeździe. Przykładowo olej silnikowy podgrzewany jest do temperatury ok. 130oC.

W PZL Sędziszów ocenia się tak ważne dla każdego filtra parametry jak skuteczność oczyszczania, jego chłonność i przepuszczalność pyłu (patrz ramka). – Podczas testu do oleju dodawane są odpowiednie pyły o znormalizowanej granulacji. Oznacza to, że w każdej partii pyłu znajduje się podobna ilość cząstek o określonej wielkości. Dzięki temu można zestawiać badania przeprowadzone w różnych laboratoriach – mówi Andrzej Majka, konstruktor w Dziale Rozwoju i Badań PZL Sędziszów. Celowo zanieczyszczony olej lub powietrze przepuszczane są przez badany filtr. Po zakończeniu testu określa się, ile przyjął zanieczyszczeń oraz ile przepuścił. Najprostszym sposobem jest zważenie filtra przed badaniu i po nim na dokładnej wadze.

 

Test porównawczy

W celu oceny swojego produktu na tle konkurencji PZL Sędziszów wybrał filtr WA301450, który stosowany jest m.in. w kombajnach, sieczkarniach samojezdnych i ciężarówkach. Filtr ten został porównany z jego odpowiednikami marek: Mann i Filtron.  – Uzyskane wyniki potwierdziły, że filtr produkowany przez naszą firmę nie odbiega od konkurencji, a w niektórych parametrach nawet ją przewyższa – zapewnia Bogusław Satława, członek zarządu PZL Sędziszów.

W PZL Sędziszów konstruowane są również nowe filtry. W latach 2014-2015 wprowadzono na rynek ponad 200 takich pozycji, a plany tylko na ten rok są dokładnie takie same. Ponadto szefostwo firmy zapewnia, że jest w stanie zrealizować prawie każde zamówienie na nietypowy specjalistyczny filtr. Producenta z Sędziszowa wyróżnia również wysyłanie z fabryki nawet pojedynczych filtrów.

– Obecnie fabryka PZL Sędziszów mieści się w centrum miasta w pomieszczeniach, powiedzmy, już nie pierwszej młodości, ale za to zadbanych i co ważne z punktu widzenia logistyki – połączonych ze sobą. Niektóre z niewykorzystywanych hal zostały jednak niedawno wyburzone i w przyszłości na ich miejscu powstaną nowe – mówi Grzegorz Tomasik, członek zarządu PZL Sędziszów. Firma ma więc dobre perspektywy rozwoju.

Parametry filtrów powietrza:
– skuteczność filtracji (%) określa, jaki procent pyłu został zatrzymany przez filtr,
– chłonność lub inaczej pojemność pyłowa filtra (gram) to ilość pyłu, jaką zatrzyma on do chwili, gdy nastąpi wyraźny wzrost oporów przepływu powietrza powodujący większe zużycie paliwa. Parametr ten decyduje o żywotności filtra, czyli długości okresu jego eksploatacji. Na jego wynik duży wpływ ma powierzchnia znajdującego się w filtrze papieru filtracyjnego,
– przepuszczalność pyłu (gram) to jego ilość, jaka dostaje się do silnika i krąży tam z olejem, wpływając na przyspieszone zużycie delikatnych podzespołów jednostki napędowej. Jest to więc bardzo ważny parametr, na który warto zwracać uwagę!

Więcej przeczytasz w miesięczniku RPT 4/2016. ZAPRENUMERUJ

 

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”