Copy LinkXFacebookShare

John Deere – Mistrzostwa Europy Operatorów 2017

14 czerwca br. we Francji na torze Michelin Ladoux w Clermont-Ferrand odbyły się Mistrzostwa Europy Operatorów organizowane przez John Deere oraz firmę Michelin.

 

Zawody odbywały się na ciągnikach John Deere 6250R. Firma podejmie się ich seryjnej produkcji niebawem, bo w lipcu br. Są to ciągniki o mocy znamionowej 250 KM, jednak IPM silnika może (podczas np. prac transportowych) zwiększyć moc silnika do 300 KM. – Dla mnie to było coś zupełnie nowego używać ciągnika bez pedału gazu i sprzęgła, a korzystając tylko z joysticka Command Pro. To właśnie za jego pomocą odbywa się całe przyspieszanie oraz hamowanie. Tak naprawdę za pomocą ręki i kciuka można operować całym ciągnikiem. Było to na pewno spore wyzwanie, aby wszystko odpowiednio zaprogramować, ale okazało się to bardzo intuicyjne – mówi Bartłomiej Grzybek – polski reprezentant w europejskich zawodach. Dzięki Command Pro prędkość maksymalną można osiągnąć za jednym przesunięciem joysticka, a do sterowania podnośnikiem, WOM, zaworami SCV, AutoTrac (satelitarny system automatycznego prowadzenia) i innymi funkcjami, służy 11 programowalnych przycisków. Sterowanie za pomocą joysticka, możliwe jest przy prędkości maksymalnej, aż po zatrzymanie. Do tego atutem jest fakt, że operator może obsługiwać za pomocą joysticka ciągnik oraz zewnętrzne narzędzia.

 

Ważna precyzja i czas

Rywalizacja podczas Mistrzostw Europy Operatorów odbywała się w kilku konkurencjach. – Przejazd trwał około 40 minut. Wszystko podzielone na 6 odcinków specjalnych. Trochę szybkiej jazdy po asfalcie, ale również odcinków, w których musieliśmy bardzo zwolnić. Do tego trzeba było również wjeżdżać na wzniesienie oraz przejechać slalom między pachołkami. Dużym wyzwaniem był również przejazd po polu z dostosowaniem się do ograniczonej prędkości i jak najmniejszym ubiciu gleby – opisuje reprezentant Polski. Konkurs wymagał od operatorów dużej wiedzy na temat możliwości regulacji i ustawiania różnych parametrów ciągnika. Ustawienia maszyn startujących w konkursie odbywały sie w przeddzień mistrzostw, już po odbytym szkoleniu oraz próbnym przejeździe. Każdy z zawodników miał za zadanie przygotować maszynę do jazdy podczas głównej części zawodów np. pod kątem ciśnienia w oponach.

 

Opony od Michelin

Specjalnie na te zawody firma Michelin – współorganizator mistrzostw – przygotowała nową serię opon, które nie są jeszcze dostępne w sprzedaży. Nowe opony mają zupełnie inny profil oraz samoczyszczący bieżnik, mający lepsze właściwości trakcyjne. Celem tych zmian w konstrukcji nowych opon jest m.in. ograniczenie zużycia paliwa.

Ten ostatni czynnik, jak również sprawność i stopień ugniecenia gleby były najważniejszymi czynnikami decydującymi o zwycięstwie w zawodach, które można określić mianem Agro Sport. – Bardzo duże emocje i pozytywny stres. Chciałem wypaść jak najlepiej i mam bardzo fajne odczucia – opisuje swoje wrażenia z rywalizacji, rolnik z Tarnówki. W zawodach wzięło udział szesnastu zawodników, którzy zostali wybrani za pomocą internetowego głosowania. – Wszyscy prezentowali bardzo wyrównany, wysoki poziom. O wynikach decydowały naprawdę niewielkie różnice – mówi Grzybek. Reprezentant Polski zwraca uwagę, że te mistrzostwa dały mu bardzo duże doświadczenie, które przyda mu się również w codziennej pracy w swoim gospodarstwie. – Zawody pozwoliły mi zdobyć olbrzymie ilości informacji w kontekście ekonomiki oraz sprawności prowadzenia maszyny, które na pewno wykorzystam. Przywożę z Francji wspomnienia na całe życie. Do tego jestem dumny, że uzyskałem największą ilość głosów podczas głosowania na uczestników zawodów w całej Europie. Czułem wsparcie tych osób, które mi kibicowały i bardzo pomogło mi to w rywalizacji – podkreśla Bartłomiej Grzybek.

Zwycięzcą zawodów okazał się reprezentant Wielkiej Brytanii Samuel Graham. A pozostałe miejsce na podium zajęli Dawid Durand z Francji oraz Stefan Hakansson ze Szwecji.

Najbliższa okazja do rewanżu już za dwa lata, kiedy to wystartuje kolejna edycja Mistrzostw.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”