Copy LinkXFacebookShare

Pichon TCI 30000

Na naszym rynku pojawił się nowy model wozu asenizacyjnego Pichon TCI 30000. Maszyna ma stalowy, ocynkowany zbiornik o pojemności 30 000 l.

Zbiornik wozu nie jest sztywno przytwierdzony do niezależnych osi, a jest bezpośrednio przyspawany do osi zintegrowanych. Stąd wzięła się nazwa koncepcji wozów Pichon – TCI – (Tanker with Chassis). Jak podaje producent daje to najniżej położony środek ciężkości w tego typu maszynach na rynku.

Wzmocnienia i falochrony

Zbiorniki są spawane ręcznie w obu stron, po wewnętrznej i zewnętrznej. Spawy powstają w atmosferze ochronnej gazów obojętnych, co wpływa na brak korozji. Ponadto zbiorniki są pokrywane warstwą roztopionego cynku, metodą zanurzeniową, przy temp. 450 °C.

Beczki są wykonywane zgodnie z najnowszymi dyrektywami UE, mają zamontowane wzmocnienia, co czyni je odpornymi zarówno na nadciśnienie jak i podciśnienie. Wewnątrz znajdują się także falochrony, pozwalające na bezpieczne poruszanie się po drogach, bez silnego kołysania się beczki.

TCI 30000 jest wyposażony we wzdłużnie amortyzowany dyszel. W tym celu producent zastosował resor piórowy. Maszyna ma podporę (stopę podporową) rozkładaną i regulowaną hydraulicznie. Wóz ma trzy osie z kołami wyposażonymi w opony Flotation Trac marki Vredestein w rozmiarze 750/60 R30,5. Tridem ma dwie osie, w tym przednią oraz tylną skrętną. Ich koła same skręcają, kiedy wóz pokonuje zakręty, nie są one sterowane.

Wielofunkcyjne ramię

Maszyna ma zamontowane ramię ssące z układem rozdrabniającym, wyposażonym w funkcję mieszania gnojowicy w stacjonarnym zbiorniku. Z przodu znajduje się 100-milimetrowej średnicy wskaźnik poziomu cieczy.

Wóz jest przystosowany do zamontowania systemu podnoszenia, do zawieszania aplikatorów doglebowych i może współpracować ze sterownikiem Tactmaster wyposażonym w ekran dotykowy.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”