Copy LinkXFacebookShare

Rozsiewacz Rauch Axis-H 30.1 EMC+W ma precyzyjny napęd hydrauliczny

Rauch w 2013 roku wprowadził do wyposażenia swoich rozsiewaczy Axis napęd hydrauliczny tarcz, a wraz z nim innowację polegającą na elektronicznym pomiarze przepływu masy, w skrócie: EMC. Rozwiązanie to zostało wcześniej zastosowane w rozsiewaczu Axera już w 1999 roku i równie dobrze sprawdza się w nowych rozsiewaczach Axis.

 

Moment obrotowy tarczy rozsiewającej jest wprost proporcjonalny do natężenia przepływu nawozu. Oznacza to, że im większy moment obrotowy będzie zmierzony na tarczy, tym więcej nawozu się przez nią przemieszcza. To z kolei spowoduje wzrost ciśnienia w układzie hydraulicznym napędu tarcz. W tym wypadku bardzo łatwo za pomocą ciśnienia oleju w układzie napędowym określić dawkę nawozu i to z dużą precyzją. System pomiaru ciśnienia musi być bardzo dokładny, gdyż nawet niewielkie odchylenia tego parametru powinny być odnotowywane przez system regulacji dawki rozsiewacza.

Taki system automatycznie eliminuje jakiekolwiek odchyłki od podstawowych ustawień. Sytuacje takie mają miejsce w przypadku używania nawozu o różnej wilgotności. Jak zapewnia producent maszyna potrafi precyzyjnie mierzyć odchyłki ciśnienia na silniku hydraulicznym zmieniając dawkę indywidualnie po lewej i prawej stronie. System jest na tyle inteligentny, że przy całkowitym zablokowaniu wylotu przez np. zbrylony nawóz lub obcy element metalowy informuje natychmiast o problemie operatora; może również automatycznie odblokować wylot nawozowy poprzez maksymalne otwarcie zasuwy.

 

Rauch Axis-H 30.1 EMC+W

Rozsiewacz Rauch Axis-H 30.1 EMC+W to maszyna zawieszana, wyposażona w rozbudowane dno, z elektryczną regulacją zarówno stopnia otwarcia zasuw jak i punktu padania nawozu na tarcze, co w powiązaniu z systemem EMC, pozwala na szybką reakcję maszyny na zmiany warunków pracy. Oznacza to, że można łatwo i szybko zmienić zarówno dawkę nawozu, a poprzez regulację punktu padania nawozu na tarczę, dostosowywać parametry m. in. do szerokości roboczej, zachowując równomierny rozkład nawozu.

 

Przygotowanie – najważniejsza sprawa

W gospodarstwie Artura Barczaka w miejscowości Wybranowo k. Inowrocławia w woj. kujawsko-pomorskim, trzeba było rozsiać nawozy przed siewem jarej pszenicy. Maszyną do takich zadań jest rozsiewacz Rauch Axis-H 30.1 EMC-W. Jest to rozsiewacz o pojemności znamionowej 1200 l i szerokości rozsiewu nawozu od 18 do 42 m, uzyskiwanego poprzez wymianę tarcz. Dla zwiększenia wydajności maszyny, rolnicy zamówili ją z nadstawką, zwiększającą pojemność zbiornika o 400 l. Na potrzeby gospodarstwa spod Inowrocławia wystarczają tarcze S4, pozwalające uzyskać szerokość roboczą 21 m i takie ścieżki technologiczne, jakich wymaga m.in. opryskiwacz.

 

Dociążyć oś, ustalić ciśnienie

Ciągnikiem współpracującym z rozsiewaczem jest Valtra N142 z silnikiem o mocy maksymalnej 152 KM. Traktor dopiero co skończył włókowanie pola, rolnik musiał się spieszyć, bo w tym rejonie woda w glebie jest najważniejsza. Na potrzeby pracy z włóką w oponach ciągnika ciśnienie zostało obniżone do zaledwie 0,5 bara, bo taka praca nie obciąża mocno kół, ale aby ciągnik nie robił głębokich kolein – szerokie opony (tył: 710/60 R38, przód: 600/60 R28) pozwalające na pracą z niskim ciśnieniem są bardzo dobrym rozwiązaniem.

Aby dobrać i sprawdzić, czy wartość ciśnienia odpowiada nośności opony, rolnik wykorzystuje dużą, betonową wagę najazdową. Po najechaniu na nią tylnymi kołami wraz z wypełnionym nawozem rozsiewaczem mierzy wartość nacisku na podłoże. Okazało się że obciążenie osi wynosi 8 t, co daje 4 t na koło. W związku z tym, rolnik zadecydował o dopompowaniu opon do ciśnienia 0,9 bara, zgodnie z zaleceniami producenta ogumienia. W przednich kołach pozostało 0,5 bara. W takich warunkach zachowane zostało zarówno ciśnienie odpowiadające obciążeniu, a także szeroki ślad opony pracującej w polu, pozwalający na mały poślizg ale także, co najważniejsze, niski nacisk jednostkowy na glebę, objawiający się pozostawianiem przez obciążony maszyną ciągnik, prawie niewidocznych, płytkich kolein.

Do pracy z obciążeniem jakie daje napełniony po brzegi nawozem rozsiewacz – trzeba nie tylko zwiększyć ciśnienie w kołach ciągnika, ale również dociążyć jego przednią oś. To pozwoli utrzymać jego stabilność, szczególnie podczas przejazdów po nierównościach. Dlatego rolnik podwiesił na przednim podnośniku dla równowagi 650-kilogramowy obciążnik.

Więcej w wydaniu 4/2015 miesięcznika RPT- ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”