Copy LinkXFacebookShare

Widowiskowe pokazy pracy kombajnu Sampo Comia 6

Firma Gravit z Lublina organizuje pokazy pracy kombajnu Sampo Comia 6. Jeden z takich pokazów odbył się kilka dni temu w gospodarstwie Konrada Grzeszczyka w Kolonii Mojsławice (powiat hrubieszowski).

Sampo Rosenlew to fińskie przedsiębiorstwo rodzinne produkujące kombajny zbożowe i maszyny leśne. Swoją działalność rozpoczęło w 1853 roku od produkcji młockarni. We wczesnych latach 20. XX wieku młockarnie zostały oznakowane marką Sampo.

Produkcję kombajnów zbożowych rozpoczęto w warsztacie Oy W. Rosenlew AB w 1957 roku. Pierwszym modelem był samobieżny kombajn zbożowy 657 LP.

Wprowadzona na rynek w 1990 roku, seria 2000 miała olbrzymi wpływ na design kombajnów zbożowych na świecie. Nowością wprowadzoną przez Sampo w swojej kategorii były szeroko otwierane boczne panele.

Kombajny Sampo powstały przede wszystkim z myślą o trudnych warunkach zbiorów, występujących w północnych szerokościach geograficznych. Dzięki temu równie dobrze sprawdzają się w gorącym i suchym klimacie. 

Mimo, że wykorzystywane są głównie do zbioru zbóż, doskonale sprawdzają się przy zbiorze rzepaku, ziół czy ryżu. Firma produkuje blisko 1500 sztuk kombajnów rocznie (najczęściej pod innymi markami).

– My jako Gravit staliśmy się importerem – mówi Marek Dziedzic, kierownik działu sprzedaży maszyn. – Sprowadzamy kombajny do Polski pod rodzimą marką Sampo – dodaje i podkreśla, że w tym sezonie promowane są dwa modele: C 6 oraz C 4.

– Uważamy, że te modele doskonale wpasowują się w nasze rodzinne gospodarstwa, w te powierzchnie, którymi dysponują rolnicy na Lubelszczyźnie. Model C 4  ma moc silnika 150 KM i tutaj proponujemy hedery 3,9 czy 4,2 m. C 6, taki jak jest prezentowany, ma moc 185 KM, heder 4,5m. Na uwagę zasługuje  małe zużycie paliwa. Pracuje na stosunkowo niskich, 2000 obrotach – zaznaczył Marek Dziedzic.

W Kolonii Mojsławice zaproszeni rolnicy zobaczyli pokaz pracy kombajnu przy zbiorze rzepaku. Następnie Marek Dziedzic dokładnie omówił właściwości i budowę maszyny.

Każdy mógł zajrzeć do wnętrza kombajnu.  Szczegółowym pytaniom nie było końca. Kombajn budził bardzo duże zainteresowanie rolników.

– Naprawdę zainteresowałem się tym modelem – mówił przedsiębiorca rolny z okolic Hrubieszowa. – Przede wszystkim chodzi o łatwość obsługi i atrakcyjną cenę – tłumaczył.

– Uważam, że Sampo jest to kombajn idealny dla właściciela gospodarstwa rodzinnego – podkreślał Marek Dziedzic.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”