Copy LinkXFacebookShare

Biznes nawozowy pod dużą presją

Zużycie nawozów spada, a ceny niektórych produktów są najniższe od dziesięciu lat, alarmują spółki chemiczne – pisze środowa "Rzeczpospolita".

Jak prognozuje analityk DM BOŚ Łukasz Prokopiuk, obecny sezon może się okazać dla firm nawozowych trudny.

"Ceny zbóż utrzymują się na niskim poziomie, podobnie jak ceny surowców, do tego dochodzi spowolnienie gospodarcze. Nie widzę więc czynników, które miałyby pchać w górę ceny nawozów. Przeciwnie – oczekuję spadku cen w tym roku" – mówi.

Piotr Zarosiński, dyrektor departamentu zajmującego się handlem nawozami w Grupie Azoty, ocenia, że sytuacja jest złożona.

"Z jednej strony grupa zanotowała rekordowe wyniki sprzedaży nawozów w 2019 r., z drugiej zużycie nawozów zarówno na rynku krajowym, jak i w wielu krajach Unii Europejskiej spada" – tłumaczy.

Dodaje, że jest to wynik wprowadzenia nowych regulacji związanych z ochroną środowiska i ograniczaniem emisji niektórych substancji do atmosfery, a także trwającej dwa sezony suszy na dużym obszarze Polski.

Dziennik informuje, że krokiem w stronę zmniejszenia napływu zagranicznych wyrobów jest rozbudowa zdolności produkcyjnych przez Anwil z Grupy Orlen. Inwestycja, której całkowita wartość wyniesie około 1,3 mld zł, umożliwi w połowie 2022 r. wzrost mocy wytwórczych spółki o około 50 proc. Na terenie chemicznej firmy powstają trzy instalacje: do produkcji kwasu azotowego, roztworu azotanu amonu i nawozów metodą granulacji bębnowej" – czytamy.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”