Copy LinkXFacebookShare

Dzielili się doświadczeniami jak uprawiać pszenicę, rzepak i soję

Trwają XV Spotkania na demonstracyjnych polach rzepaku, pszenicy i soi organizowane przez Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Związek Pracodawców Rolnych w Lublinie i TeamAgro Krystyna Kuczyńska.

Pierwsze z nich odbyło się 7 czerwca w Plebanii Woli (gmina Dębowa Kłoda, powiat parczewski) w rodzinnym gospodarstwie Arkadiusza Drabko. Powstało 17 lat temu z gruntów dzierżawionych od ANR i rolników indywidualnych.

Ziemia została już wykupiona, a gospodarstwo podwoiło powierzchnię i wraz z dzierżawami liczy 360 hektarów o bonitacji IIIb, IVa i b, wysokiej zawartości fosforu, potasu, magnezu i ph6,4-6,9. Prawie 40 proc. zasiewów stanowi rzepak.  

Spotkanie rozpoczęło się od zwiedzania pól, na których rolnicy mogli zobaczyć 34 odmiany rzepaku ozimego (z 10 hodowli), 7 odmian pszenicy ozimej (z 2 hodowli) oraz 9 odmian soi (z 3 hodowli. Oprowadzający grupy pracownicy firmy TeamAgro Krystyna Kuczyńska szczegółowo omawiali zastosowane nawożenie i inne zabiegi.

Później odbyła się konferencja. Na gości czekała miła niespodzianka przygotowana przez uczestniczące w spotkaniach firmy, czyli konkurs z nagrodami.

– Lubimy dzielić się swoimi doświadczeniami – powitał przybyłych Arkadiusz Drabko. – Dlatego po raz piętnasty współorganizujemy spotkania rolników na polach demonstracyjnych. Frekwencja świadczy, że nie słabnie zainteresowanie rzepakiem i tymi spotkaniami. W regionie mamy bardzo podobne ziemie i możemy się od siebie uczyć – dodał.  


Marek Kałużyński reprezentujący KZPRiRB omówił sytuację na rynku rzepaku i roślin białkowych. Podkreślił, że cena surowca zależy przede wszystkim od produkcji biopaliw.

Dr hab. Witold Szczepaniak wygłosił wykład "Plon rzepaku i pszenicy budujemy jesienią". Przypomniał, że wielkość zbioru zależy od jesiennego rozwoju roślin i ich ówczesnego odżywienia. Podkreślił, że zaniedbań w tym okresie nie da się nadrobić wiosną. Zwrócił też uwagę na to, jak ważne jest prawidłowe zaopatrzenie roślin w mikroelementy w okresie jesiennym.

Kamil Mazur z firmy Saatbau Polska tłumaczył dlaczego warto stawiać w Polsce soję. Zaznaczył, że spełniamy wszystkie warunki do jej uprawy – agrotechnikę i nowe odmiany, wiele produktów do ochrony upraw, przetwórstwo oraz bardzo szybko rozwijający się rynek produktów non GMO.

Ekspert BGŻ BNP Paribas omówił natomiast sytuację oraz prognozy rynku zbóż i rzepaku. Podkreślił, że wszystko wskazuje na to, że zbiory rzepaku mogą być w Polsce niższe nawet o 20 proc. niż w roku ubiegłym, ale możemy mieć do czynienia z kolejnym sezonem relatywnie niskich cen skupu surowca.

Podczas imprezy rolnicy chętnie odwiedzali również stoiska firm nasiennych oraz oferujących nawozy i środki ochrony roślin.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”