Copy LinkXFacebookShare

Dzień Pola firmy Wilkołaziak przyciągnął ponad 300 rolników

15 czerwca firma Wilkołaziak z Wilkołazu Trzeciego (powiat kraśnicki, województwo lubelskie) zorganizowała po raz drugi Dzień Pola. Przyjechało ponad 300 rolników z kilku okolicznych powiatów.

Impreza odbywała się w gospodarstwie Mariana Rysia w miejscowości Obroki. – Prezentujemy pszenicę, która jest najbardziej popularną uprawą w naszym regionie – mówił Michał Rudzki, główny doradca agrotechniczny Wilkołaziak. – Pokazujemy odmiany firmy Top Farm i Danko oraz ochronę firmy BASF – tłumaczył.

Istniejące od 1997 przedsiębiorstwo obsługuje rolników z 4 powiatów z południowo-zachodniej części województwa lubelskiego (powiaty: kraśnicki, janowski, opolski oraz lubelski). – Staramy się tak dobierać odmiany, nawozy i środki ochrony, aby rolnik nie przepłacał, a miał zysk – podkreślał Rudzki.

– W naszym  gospodarstwie mamy poletka firmy Wilkołaziak i kilku innych firm z nią współpracujących, między innymi Top Farms, Folic czy BASF – wyjaśnił Marian Ryś, prowadzący wraz z ojcem 140-hektarowe gospodarstwo w miejscowości Obroki.

– Kolekcja odmian pszenicy  liczy 14 ozimych i 2 jare. Jest też 1 odmiana pszenżyta, 1 odmiana jęczmienia jarego i 2 odmiany soi. Dzięki właściwemu doborowi odmian tej zimy nie wystąpiło wymarzanie i udało się uniknąć przesiewania pól – zauważył Ryś.

Rolnicy oprowadzani przez specjalistów z firm Top Farms, Danko oraz BASF zwiedzali pola w grupach liczących 40 osób.

– Dzisiaj jest u nas prawdziwa akademia rolnika – podkreślała właścicielka firmy Wilkołaziak Barbara Serwinek. – Staramy się, aby rolnicy mieli optymalne rozwiązania. Naszym mottem jest wysoka wydajność przy w miarę możliwości niskich nakładach. Stawiamy na zadowolenie naszego klienta – dodała.

W jej ocenie, zorganizowane po raz drugi spotkanie na pewno doczeka się kontynuacji. – Duża frekwencja pokazuje, że są potrzebne kolejne edycje – zaznaczyła.

Goście Dnia Pola mogli przy okazji obejrzeć  wystawę ciągników i kombajnów, zorganizowaną przez firmę Rolmax, która jest dystrybutorem New Holland.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”