Lasy Państwowe będą współpracować z PGNiG. W sprawie wchłaniania CO2
nadlesnictwo_olsztyn.jpg_2
Wieża widokowa w Nadleśnictwie Olsztyn. Foto_PAP/Tomasz Waszczuk
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Lasy Państwowe podpisały list intencyjny odnośnie rozwoju projektu badawczego zwiększenia wchłaniania CO2 przez kompleksy leśne..
– Inicjatywa Lasów Państwowych jest zgodna z porozumieniem klimatycznym podpisanym przez Panią Premier Beatę Szydło. Polska posiada ogromne zasoby leśne, które można w ekologiczny sposób wykorzystać do redukcji CO2. Podpisanie listu intencyjnego pozwoli PGNiG włączyć się w prace nad tym nowatorskim rozwiązaniem – powiedział Waldemar Wójcik, wiceprezes PGNiG.
Projekt Lasów Państwowych zakłada powołanie "Leśnych Gospodarstw Węglowych", które poprzez odpowiednie zalesianie wyselekcjonowanymi gatunkami drzew zwiększałyby wchłanianie przez lasy CO2. Nadwyżka zmagazynowanego w lasach CO2 ponad zgłoszone do Konwencji Klimatycznej 27,1 mln ton rocznie, będzie mogła być sprzedawana na aukcjach firmom energetycznym.
– Eksperymentalny program byłby realizowany w latach 2017-2020. Mógłby pozwolić podmiotom gospodarki narodowej, objętym Europejskim Systemem Handlu Emisjami, nabywać na rynku alternatywnym od Lasów Państwowych jednostki dwutlenku węgla pochłanianego przez zasoby leśne – wyjaśnił Konrad Tomaszewski, dyrektor generalny Lasów Państwowych.
Pomysł polega na tym, że dzięki odpowiedniej gospodarce leśnej, czyli przez sadzenie konkretnych gatunków drzew, bądź dosadzanie nowych w istniejącym lesie, można wychwycić większą ilość CO2 z atmosfery.
Węgiel wychwytywany jest przez rośliny w naturalnym procesie fotosyntezy. Im dłużej rośnie las, tym więcej węgla będzie w nim składowane. Ponadto, by zapobiec "ucieczce" emisji, czyli zmagazynowanego węgla, powinno się unikać się tzw. całkowitych zrębów.
LP dowodzą, że hektar lasu o kubaturze 200 m. sześc., w którym dosadzono np. buki, może pochłonąć dodatkowo o 10 proc. więcej CO2, niż zwykły las, w którym nie prowadzono dosadzeń. LP przekonują, że w przypadku gdyby cena uprawnienia do emisji CO2 wynosiła ponad 30 euro i gospodarstwa węglowe byłyby wpisane w unijny system handlu emisjami CO2, z hektara takiego lasu można byłoby uzyskać ponad 500 euro.
Lasy Państwowe informowały niedawno, że rozpoczęły pilotażowy program "e-węgiel". Ma to być system aukcyjny, na którym od 2020 r. handlowano by emisjami CO2 pochłoniętymi przez las. Pieniądze z aukcji byłyby przeznaczane na inwestycje proekologiczne, a system mógłby pomóc Polsce realizować cele redukcyjne UE.
– Strategia Grupy Kapitałowej PGNiG zakłada rozwój segmentu produkcji ciepła. Dlatego w dłuższej perspektywie będziemy potrzebować większej ilości certyfikatów emisji CO2. To porozumienie daje nam perspektywę ich zakupu od Lasów Państwowych, w ramach wspólnie wypracowanego innowacyjnego oraz ekologicznego modelu – podkreślił wiceprezes Wójcik.
Projekt rozpocznie się od analizy realnej możliwości wchłaniania CO2 polskich lasów. Do końca 2016 roku wytypowane zostaną drzewostany objęte programem pilotażowym.
