Zarząd KSC wybrany. To był tylko lifting
cukier_bialy
Cena cukru poszybowała w górę i była wyższa o 31 proc. w odniesieniu do ubiegłego roku. Foto_Tytus Żmijewski
Jedna nowa twarz pojawi się w zarządzie Krajowej Spółki Cukrowej w porównaniu do obecnego składu tego gremium.
Tak zdecydowała na posiedzeniu w dniach 6-7 lutego rada nadzorcza państwowego giganta cukrowego.
Ponieważ kończy się 3-letnia kadencja zarządu spółki, zgodnie z rządowym rozporządzeniem, rada miała obowiązek wszcząć postępowanie kwalifikacyjne na jego poszczególnych członków.
Nowa kadencja rozpocznie się po odbyciu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe spółki za rok obrotowy 2016/2017, które odbędzie się do końca marca 2018 roku.
KSC będzie zarządzane przez: Henryka Wnorowskiego (pozostanie na stanowisku prezesa zarządu), Andrzeja Jaworskiego (członek zarządu odpowiedzialny za obszar inwestycyjny), Janusza Stachowiaka (członek zarządu odpowiedzialny za obszar surowcowy) oraz Artura Dudę (członek zarządu odpowiedzialny za obszar ekonomiczno-finansowy).
Ten ostatni to nowa twarz w zarządzie w porównaniu do obecnego, pięcioosobowego składu. Znikają natomiast z niego Krzysztof Kowa i Tomasz Olenderek.
Warto przypomnieć, iż w mijającej kadencji nie brakowało roszad w ścisłym kierownictwie cukrowego giganta. Na początku 2016 r. został odwołany z funkcji prezesa Marek Spuz vel Szpos, a p.o. został wówczas Krzysztof Kowa.
Jednocześnie ogłoszono konkurs, który jako kolejnego prezesa wyłonił Pawła Piotrowskiego. Zaczął on pracę od marca 2016 r., a w październiku 2017 r. został odwołany bez podania przyczyn. Wówczas do czasowego wykonywania czynności prezesa delegowano Henryka Wnorowskiego, wtedy członka rady nadzorczej. W listopadzie rozstrzygnięto kolejny konkurs, w wyniku którego jako prezesa wskazano właśnie Wnorowskiego.
Teraz zwyciężył on w następnym postępowaniu i wygląda na to, iż w fotelu szefa KSC zadomowi się na dłużej.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
