Rynek zbóż. Duże gospodarstwa czekają na odpowiednie ceny. W małych sprzedaż ziarna zeszła na drugi plan
ukrawznozboz_fot._t._zmijewski_8d8a515e
Nikołenko zaznaczył, że Ukraina jest gotowa do kontynuowania eksportu zboża na rynki światowe. Fot. Tytus Żmijewski
Na rynku zbóż nie dzieje się wciąż nic przełomowego. Mały ruch w transakcjach dotyczących ziarna zdeterminowany jest albo tym, że rolnicy mają gdzie przechowywać je w oczekiwaniu na lepsze ceny, albo tym, że ruszyli w pola z pilnymi pracami wiosennymi.
Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) w swoim cyklicznym raporcie rynkowym zwraca uwagę, że ceny zbóż na rynku ostatnio stopniowo spadają, a największy spadek odnotowano odnośnie rzepaku.
Duzi czekają, mali zajęci
„Nadal jest bardzo niski ruch w punktach skupu, gdyż duże gospodarstwa które posiadają profesjonalną powierzchnię przechowalniczą, czekają spokojne na odpowiednie dla nich ceny. Z kolei mniejsi rolnicy już na dobre zajęci są pracami polowymi, a u tych, którzy posiadają jeszcze zboża, sprzedaż zeszła w tym momencie na dalszy plan” – ocenia sytuację WIR.
Tyle płaciły skupy ziarna
Według jej wyliczeń, ceny netto na rynku zbóż wyglądały tak (stan na 13 marca):
- żyto – 668,39 zł/t,
- pszenżyto – 749,44 zł/t,
- pszenica konsumpcyjna – 870,66 zł/t,
- pszenica paszowa – 820,23 zł/t,
- jęczmień – 749,66 zł/t,
- kukurydza sucha – 816,09 zł/t,
- rzepak – 2068,08 zl/t.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
