35-letni druh z OSP zginął pod remizą
zgindruqua_fot._kpp_srem_6d9303da
Niestety, w wyniku zdarzenia kierujący quadem poniósł śmierć na miejscu. Fot. KPP Śrem
Kierujący quadem stracił panowanie nad tym pojazdem, w wyniku czego przewrócił się on na prawy bok, a następnie uderzył w przydrożne drzewo. Niestety, w wyniku zdarzenia 35-latek, który był strażakiem-ochotnikiem, zginął na miejsce.
Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Śremie (woj. wielkopolskie) otrzymał w miniony poniedziałek (7 października) zgłoszenie o wypadku drogowym przy remizie w Grzybnie.
– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, którzy pracowali na miejscu, wynika, że kierujący quadem 35-letni mieszkaniec gminy Brodnica, na prostym odcinku drogi, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad pojazdem, przewrócił się na prawy bok, a następnie uderzył w przydrożne drzewo – przekazała podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy śremskiej KPP.
Niestety, w wyniku zdarzenia kierujący czterokołowcem poniósł śmierć na miejscu. Na polecenie prokuratora zwłoki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu.
– Obecnie wszelkie okoliczności i przyczyny tego wypadku badają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Śremie. Quad był niezarejestrowany i nieubezpieczony, został zabezpieczony do dalszych oględzin przez pomoc drogową – wskazała podinsp. Ewa Kasińska.
Jak podały lokalne portale informacyjne, 35-latek był strażakiem-ochotnikiem z miejscowej jednostki OSP.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
