Copy LinkXFacebookShare

Siekierski: pomoc dla powodzian będzie, jej skala zależy od strat

Będzie pomoc dla gospodarstw rolnych dotkniętych przez powódź, jej skala będzie zależała od wielkości strat. Środki na ten cel będą pochodziły z budżetu krajowego, jak i z UE – poinformował minister rolnictwa Czesław Siekierski. Zakłada on, że wypłaty mogłyby nastąpić w II połowie października.

Jak mówił w czwartek na konferencji prasowej, ministerstwo zleciło KOWR, by zwrócił się m.in. do spółek hodowli roślin i zwierząt, nad którymi sprawuje bezpośredni nadzór, o przekazywanie pasz objętościowych, pasz treściwych, zboża oraz materiału siewnego i innych pilnie potrzebnych środków do produkcji rolnej dla gospodarstw rolnych poszkodowanych w wyniku powodzi. Koordynacja tej pomocy będzie prowadzona przez KOWR i kierowana pod kątem konkretnego zapotrzebowania ze strony poszkodowanych gospodarstw. Minister podkreślił, że pasze, które zostały zalane w wyniku powodzi, nie nadają się do użytku dla zwierząt.

Przedstawiając działania podejmowane przez resort w związku z powodzią Siekierski przypomniał, że ministerstwo zawiesiło realizowane kontrole, z wyjątkiem kontroli dotyczących bezpieczeństwa żywności i pasz, ochrony zwierząt oraz zdrowia zwierząt.

Siekierski zapowiedział, że zostaną zwiększone zaliczki na dopłaty bezpośrednie, a rolnicy z terenów powodziowych będą otrzymywać je w pierwszej kolejności. Rolnicy z obszarów objętych klęską żywiołową zachowują prawo do otrzymania płatności bezpośrednich oraz płatności obszarowych w ramach II filaru WPR.

Dopłaty ruszają 16 października. Stawki dopłat nie są jeszcze znane, gdyż zgodnie z unijnymi przepisami w dniu 30 września br. zostanie ogłoszony kurs euro, po którym przeliczane będą dopłaty bezpośrednie za 2024 r.

Minister przypomniał też, że rolnicy mogą starać się o przesunięcie lub umorzenie składek do KRUS, jak i czynszów dzierżawnych. Pomoc dla poszkodowanych, m.in. w formie pasz, przygotowuje też Krajowa Rada Izb Rolniczych – dodał.

Wiceminister rolnictwa Adam Nowak poinformował, że jednym z priorytetów dla resortu  jest przywrócenie potencjału produkcyjnego gospodarstw, dlatego już we wtorek 17 września minister wystosował wniosek do KE o uruchomienie pomocy z rezerwy rolnej dla producentów rolnych w związku z powodzią, w celu zrekompensowania poniesionych przez nich strat z tego powodu.

Po oszacowaniu szkód przez komisje powołane przez wojewodów, informacje o wielkości poniesionych strat zostaną niezwłocznie przekazane do KE.

Siekierski dodał, że z jego doświadczenia wynika, że w przypadku wystąpienia takich trudnych sytuacji, jak powódź, KE zawsze znajdowała dodatkowe środki na pomoc.

Nowak zaznaczył, że MRiRW chce przygotować regulacje prawne do specustawy pozwalającej na wprowadzenie preferencyjnych warunków wsparcia i realizacji przedsięwzięć w ramach Krajowego Planu Odbudowy dla rolników, przetwórców i gmin z terenów objętych powodzią, w tym np. wyższych stawek wsparcia i dłuższych terminów na realizację przedsięwzięć. Chodzi m.in. o inwestycje wodno-kanalizacyjne.

Minister dopytywany przez media, na jaką pomoc mogą liczyć rolnicy w tej chwili, wyjaśnił, że "rolnicy, tak jak inni mogą korzystać z pomocy ogólnej".

Dodał, że na razie nie jest wiadomo, jaki będzie możliwy poziom wsparcia gospodarstw ze strony rządu, ale zapewnił: "będziemy czynić wszystko, by ta pomoc była jak największa". Dodał, że jeżeli chodzi o zniszczenia upraw, to uszkodzony jest duży obszar zasiewów rzepaku, ale także buraków cukrowych, ziemniaków i kukurydzy.

Zapytany zaś o termin, kiedy mogą nastąpić pierwsze wypłaty dla rolników, minister odparł, że "będzie to na pewno krócej niż w sytuacji, gdy były przymrozki czy gradobicia (…) zakładamy, że w październiku będą one realizowane." Doprecyzował, że "będzie to raczej II połowa października, ale pewne zaliczki mogą być kierowane wcześniej, będzie to dostosowane do pomocy, o której decyduje rząd dla całej grupy mieszkańców, przedsiębiorców, samorządów dotkniętych tymi stratami". 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”