Copy LinkXFacebookShare

Wiatrak w płomieniach. Dwie interwencje strażaków w trzy dni

Strażacy, w tym tzw. grupa wysokościowa, zostali skierowani do pożaru turbiny wiatrowej w Łódzkiem. Trzy dni wcześniej interweniowali w sprawie tego samego wiatraka.

W miniony wtorek (17 września) na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) wpłyneło zgłoszenie o zapaleniu się turbiny wirowej w miejscowości Teodorów. Na miejsce zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego z Łodzi.

W momencie dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia, pożarem objęte były gondola oraz łopaty wirnika. Z przeprowadzonego rozpoznania wynikało, że wewnątrz wiatraka nikt nie przebywał. Ze względu na spadające elementy wokół wiatraka, została wyznaczona strefa zagrożenia, do której nie mają wstępu osoby postronne” – powiedział Radiu Łódź kpt. Hubert Rogala, oficer prasowy tomaszowskiej KP PSP.

„Do momentu, kiedy płonąca gondola nie spadnie, strażacy nie będą prowadzić akcji gaśniczej” – dodawali ratownicy.

Po kilku godzinach ich działania zostały zakończone.

Co ciekawe – jak podała łódzka rozgłośnia – w minioną sobotę (14 września) strażacy z grupy wysokościowej interweniowali w sprawie tego samego wiatraka. Mężczyzna gaszący samodzielnie wewnątrz obiektu tlącą się tablicę elektryczną podtruł się oparami, w efekcie czego miał problem, by zejść z wysokości. Pomogli mu w tym właśnie pożarnicy.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”