Copy LinkXFacebookShare

Analitycy: w przyszłym tygodniu kierowcy mogą oczekiwać obniżek cen paliw na stacjach

W nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą oczekiwać obniżek cen paliw na stacjach – wynika z prognoz analityków portalu e-petrol.pl. Benzyna i olej napędowy oraz opałowy mogą potanieć o kilka zł na metrze sześciennym. Według nich, benzyna powinna kosztować 6,35-6,46 zł, a diesel 6,38-6,49 zł.

Obecne – jak wskazali analitycy – ceny benzyny i oleju napędowego producentów wyraźnie się do siebie zbliżyły i powróciły do poziomów notowanych na początku czerwca tego roku. "Oznacza to, że w nadchodzącym tygodniu kierowcy mogą oczekiwać obniżek cen paliw na stacjach" – ocenili.

Przypomnieli, że na przestrzeni ostatniego tygodnia najpopularniejszy gatunek benzyny bezołowiowej 95 potaniał średnio o ponad 96 zł netto na 1000 litrów. Dziś średnia hurtowa cena tego paliwa wynosi 5003 zł, a olej napędowy kosztuje 5038,4 zł netto za metr sześcienny (1000 l), co w przypadku tego paliwa oznacza obniżkę ceny hurtowej aż o 149 zł w porównaniu z ubiegłym tygodniem.

W ich ocenie, w najbliższych dniach krajowi producenci mogą zdecydować się na wprowadzenie kolejnej, ale już niewielkiej korekty w swoich cennikach. "Zarówno benzyny, jak i olej napędowy oraz opałowy mogą potanieć o kilka złotych na metrze sześciennym" – napisali.

Jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną to – jak wskazano w analizie – w tym tygodniu nie odnotowano zmiany cen żadnego z paliw napędowych. W środę 10 lipca 2024 r., benzyna bezołowiowa 95 średnio w kraju kosztowała 6,44 zł, a olej napędowy 6,46 zł. "Warto odnotować, że benzyna i diesel w trakcie tegorocznych wakacji są tańsze o kilkanaście groszy niż rok temu, a dodatkowo jest szansa na to, że ceny jeszcze spadną" – wskazali analitycy.

Ich zdaniem, w nadchodzącym tygodniu, w przeważającej części kraju kierowcy powinni przygotować się na obniżki cen paliw podstawowych: benzyna powinna kosztować 6,35-6,46 zł, a diesel najczęściej będzie w minimalnie wyższym przedziale 6,38-6,49 zł/l. W przypadku autogazu kierowcy muszą liczyć się natomiast z wyższym wydatkiem 2,68-2,76 zł/l. "Paliwo to ze względu na swoją specyfikę dostaw do Polski może też systematycznie drożeć" – ocenili.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”