Copy LinkXFacebookShare

Ciągnik leśny płonął jak pochodnia. Duże straty właściciela

Na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach (woj. świętokrzyskie) w miniony piątek (23 lutego) wpłynęło zgłoszenie o pożarze ciągnika leśnego – forwardera.

Pojazd stanął w płomieniach na drodze szutrowej w lesie w okoli miejscowości Węglów.

„Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej stwierdzono, że ciągnik leśny typu forwarder, służący do zbierania i wywózki drewna, w całości objęty jest ogniem. Do ciągnika podpięta była przyczepa, która w wyniku pożaru nie została uszkodzona. Na miejscu obecny był właściciel maszyny, który wcześniej podjął nieudaną próbę jej gaszenia” – relacjonuje st. kpt. Konrad Dąbrowski, oficer prasowy starachowickiej KP PSP.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu terenu i podaniu dwóch prądów piany oraz jednego wody w natarciu na palący się forwarder. Po ugaszeniu sprawdzono maszynę przy użyciu kamery termowizyjnej w celu wykluczenia ukrytych zarzewi ognia.

W trwającej prawie 3 godziny akcji gaśniczej brały udział 2 zastępy z JRG Starachowice oraz druhowie z OSP Wielka Wieś i OSP Parszów (łącznie 18 ratowników).

Wstępnie oceniono, że ciągnik zapalił się w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej, a straty sięgają 200 tys. zł.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”