Telus o liście Kołodziejczaka do wyborców PiS: powinien najpierw napisać list do tych, których w jakiś sposób oszukał
kredtel_fot._mrirw_d4a83b31
Rolnicy są dla mnie najważniejsi i dlatego, w trudnej sytuacji, uruchamiamy wsparcie – mówił minister Telus Fot. MRiRW
Michał Kołodziejczak powinien najpierw napisać list do swoich, tych, których w jakiś sposób oszukał. Próbuje on w jakimś stopniu wytłumaczyć się z tego wielkiego błędu politycznego, że poszedł z Platformą Obywatelską – powiedział PAP minister rolnictwa Robert Telus (PiS), komentując list posła KO, lidera Agrounii, do wyborców PiS.
„Będę Was godnie reprezentować w nowej kadencji Sejmu; będę stał na straży Waszych praw i interesów, obiecuję wspierać Was i bronić” – napisał w liście otwartym do wyborców Prawa i Sprawiedliwość poseł KO, lider Agrounii Michał Kołodziejczak. List został opublikowany w środę w mediach społecznościowych.
"Próbuje wytłumaczyć się z błędu politycznego"
Do listu odniósł się tego samego dnia minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus.
"Przeczytałem go i potraktowałem tak, że Michał Kołodziejczak próbuje w jakimś stopniu wytłumaczyć się z tego wielkiego błędu politycznego, że poszedł z Platformą Obywatelską" – powiedział PAP szef resortu rolnictwa.
Jak zaznaczył, "Kołodziejczak powinien najpierw napisać list do swoich, tych, których w jakiś sposób oszukał, zostawił – rolników, nawet tych, z którymi wchodził na siłę do ministerstwa przez bramki. Oni do mnie dzwonią i mówią mi, że zostali przez niego oszukani. Wielu rolników, gdziekolwiek nie pojechałem na spotkanie, na targach, w kampanii wyborczej, mówiło mi, że Michał Kołodziejczak ich po prostu oszukał i poszedł z Platformą Obywatelską" – powiedział PAP Telus.
"Ich zostawił, zdradził, wykorzystał…"
Telus, dopytywany o to, co zarzucają Kołodziejczakowi odpowiedział, że – według rolników, z którymi rozmawiał – Michał Kołodziejczak "ich zostawił, zdradził, wykorzystał".
"Po pierwsze, on powinien napisać list do tych ludzi, których oszukał, nie do wyborców PiS" – podkreślił Telus.
"Po drugie, przecież wszyscy wiemy, że on jest w tej chwili w Platformie Obywatelskiej, a PO jest – nie tylko ta w Polsce, ale również cała ta grupa PO w Unii Europejskiej – jest przeciwko rolnictwu. Tak naprawdę ona, najlepiej, chciałaby zwinąć rolnictwo. Dlatego pan Kołodziejczak – ja nie chcę się tutaj wyzłośliwiać, jestem daleki od tego – myślę, że będzie miał sam wielki problem" – dodał minister. "Jeżeli naprawdę w jakiś sposób mu zależy na polskim rolnictwie, będzie miał wielki problem, że ‘poszedł między wrony i będzie krakał tak, jak one’, jak polskie przysłowie mówi" – dodał.
"Wyborcy PiS są zastraszani, niepokojeni"
Kołodziejczak w opublikowanym liście napisał m.in., że "obserwując media publiczne dostrzega, że wyborcy PiS są zastraszani, niepokojeni". "Cel tych działań wydaje się dość czytelny – to żerowanie na Waszych lękach i próba obrzydzenia wszystkiego co nie jest PiS-em" – zaznaczył poseł.
"Doceniam Waszą pracowitość, przywiązanie do tradycji, patriotyzm i wiem, że chcecie dla Polski jak najlepiej. To wszystko buduje pomyślność Polski i wszystkich Polaków" – zapewnił.
"Mam też świadomość, że – pomimo licznych na mnie ataków – nić sympatii i zaufania pomiędzy nami nie została zerwana. Dlatego też ufam, że również Was będę mógł godnie reprezentować w nowej kadencji Sejmu RP" – podkreślił Kołodziejczak.
Zapewnił też wyborców PiS, że "nic, co zostało dane, nie będzie odebrane". "Moje hasło wyborcze brzmiało ‘Na straży praw Twoich stać będę’. To zobowiązanie, które będzie mi towarzyszyć w Sejmie" – napisał. "Będę stał na straży Waszych praw i interesów" – zadeklarował. "Obiecuję wspierać Was i bronić" – dodał poseł KO.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
