Copy LinkXFacebookShare

Kradli w gospodarstwie rybackim. Zaskoczyli ich pracownicy

Pracownicy gospodarstwa rybackiego udaremnili plany złodziei, którzy uciekając, zostawili łup – worki z ok. 200 kilogramami ryb. Dwaj zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty.

W miniony piątek wieczorem na telefon alarmowy 112 zadzwonili pracownicy gospodarstwa rybackiego z terenu powiatu wągrowieckiego (woj. wielkopolskie), którzy podczas kontroli stawów zauważyli dwóch mężczyzn kradnących ryby. Przybysze zostali spłoszeni widokiem świateł zbliżających się samochodów i uciekli.

„Na miejscu zostawili podbierak i worki jutowe wypełnione rybami, których podczas ucieczki nie zdołali zabrać ze sobą. Cztery worki wypełnione były rybami gatunków karp, amur, karaś, łącznie było to około 200 kilogramów ryb” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Wągrowcu.

Złodzieje, jak później ustalono, przybyli nad stawy pieszo. Jednego z nich ujęli wspomniani pracownicy gospodarstwa. 48-latek został przekazany stróżom prawa.

Ponadto policjanci na miejscu wykonali oględziny. Ryby kradzione były w miejscu gdzie prowadzona jest ich sprzedaż, a złodzieje posługiwali się narzędziami należącymi do gospodarstwa.

W sobotę przed południem funkcjonariusze zatrzymali drugiego podejrzanego, 58-letniego mieszkańca sąsiedniej wioski. Dzień później obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty usiłowania kradzieży, przyznali się do tego czynu i złożyli w tej sprawie wyjaśnienia. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”