Copy LinkXFacebookShare

Ukrainie brakuje obrony przeciwpowietrznej, by chronić infrastrukturę pozwalającą na eksport zbóż

Ukrainie brakuje obrony przeciwpowietrznej, by skutecznie chronić infrastrukturę pozwalającą na eksport zbóż – powiedziała w czwartek w wywiadzie dla AFP rzeczniczka armii ukraińskiej na południu kraju Natalia Humeniuk. Podkreśliła, że Rosja zablokowała niemal wszystkie ukraińskie porty.

"Potrzebujemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, wzmocnionej, silnej, nowoczesnej i zdolnej uderzyć we wszystkie typy rakiet, jakich wróg używa przeciw nam" – wyjaśniła Humeniuk.

Wojska rosyjskie od tygodnia prowadzą serię ataków na Odessę, Mikołajów i inne ukraińskie porty nad Morzem Czarnym. Celem ostrzałów jest m.in. infrastruktura służąca do eksportu zboża. W poniedziałek 17 lipca Rosja ostatecznie wycofała się z zawartej z Ukrainą, Turcją i ONZ umowy zbożowej umożliwiającej eksport ukraińskich płodów rolnych przez Morze Czarne – przypomina AFP.

Siły rosyjskie atakują porty pociskami manewrującymi, rakietami hipersonicznymi i przeciwokrętowymi, a wszystkie ukraińskie systemy obronne "nie są w stanie przeciwdziałać takiemu zagrożeniu" – powiedziała rzeczniczka.

Wprawdzie Ukraina dysponuje już pewnymi zachodnimi systemami przeciwrakietowymi, w tym amerykańskimi Patriotami, ale "Rosja stale ulepsza swoją taktykę i ona się nie zatrzyma" – podkreśliła Humeniuk.

Ukraińskie siły potrzebują myśliwców F-16, a Kijów liczy w tej kwestii na "dobrą wolę" swoich sojuszników i na to, że przekażą "na czas" systemy przeciwrakietowe – powiedziała.

"Za dwa lub trzy miesiące być może nie będziemy mieli już portów" – ostrzegła Humeniuk.

"Oni (Rosjanie) chcą zdominować Morze Czarne. Chcą mieć monopol (na eksport) zbóż. Chcą wyeliminować Ukrainę jako kraj zdolny żywić świat" – dodała rzeczniczka w rozmowie z AFP.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”