Copy LinkXFacebookShare

O włos od tragedii przy odpinaniu przyczepy. Gospodarz wpadł pod koło staczającego się ciągnika

Ciągnik rolniczy stoczył się, gdy operator próbował odpiąć przyczepę i nie zdążył zabezpieczyć kół klinem. 71-latek został najechany przez maszynę i trafił do szpitala. Jego życiu na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek (24 lipca) na terenie gminy Kurów (pow. puławski, woj. lubelskie).

– Z relacji poszkodowanego oraz świadków zdarzenia wynika, że 71-latek chciał odpiąć od ciągnika rolniczego przyczepę. W pewnym momencie zauważył, że ursus zaczął się staczać, a on nie zdążył jeszcze podłożyć klinów pod koła. Próbując zatrzymać pojazd, przewrócił się i został najechany lewym kołem ciągnika, a następnie przygnieciony do budynku gospodarczego. Osoby, które były w tym czasie na posesji, natychmiast zareagowały, udzielając 71-latkowi pomocy – relacjonuje kom. Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach. 

Jak dodaje, funkcjonariusze z Kurowa, którzy przyjechali na miejsce, wezwali karetkę oraz udzielili traktorzyście pierwszej pomocy przedmedycznej. Poszkodowany mężczyzna był trzeźwy. Trafił do szpitala na badania. Jak się okazało, nie odniósł ciężkich obrażeń ciała. 

– Wyjaśniamy okoliczności wypadku i apelujemy o większą ostrożność oraz uwagę podczas prac polowych i gospodarskich – podsumowuje kom. Rejn-Kozak.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”