Płomienie trawiły kurnik i chlewnię. Co ze zwierzętami?
pozakurnchlew1_fot._kw_psp_bialystok
W miejscowości Narew w ogniu stanął kurnik. Na szczęście nie było w nim drobiu. Fot. KWP PSP Białystok
Mnóstwo pracy włożyli strażacy w akcje gaśnicze w gospodarstwach, gdzie w ogniu stanęły ostatnio spore budynki inwentarskie – kurnik oraz chlewnia.
1 czerwca ratowników wezwano do miejscowości Narew (pow. hajnowski, woj. podlaskie), gdzie w ogniu stanął kurnik. Wysłano tam 11 zastępów straży pożarnej. Na szczęście nikt nie został ranny, nie ucierpiały też żadne zwierzęta, bo płonący obiekt nie był akurat zasiedlony drobiem. Ponadto strażakom udało się obronić przed zagrożeniem inne budynki w gospodarstwie.
Natomiast dzień wcześniej kilkanaście zastępów strażaków zostało zadysponowanych do zagrody w miejscowości Cienia Trzecia (pow. kaliski, woj. wielkopolskie). Płomienie pojawiły się na poddaszu chlewni i zaczęły się rozprzestrzeniać. Pożarnicy jednocześnie zmagali się z ogniem, pomagali w pilnej ewakuacji zwierząt i bronili pozostałych obiektów. W tym przypadku także nie było osób poszkodowanych.
Szacowanie strat wynikłych z obu zdarzeń trwa. Pewnym jest, że są one dla właścicieli gospodarstw dotkliwe.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
