Copy LinkXFacebookShare

Jechał za ciągnikiem, zatrzymał traktorzystę na skrzyżowaniu

Gdy świadek zobaczył jak kierowca ciągnika rolniczego prowadzi ów pojazd, postanowił zareagować. I – jak się okazało – uniemożliwił dalszą podróż nietrzeźwemu 59-latkowi. Traktorzysta miał w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu.

W minioną sobotę dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Złotowie (woj. wielkopolskie) odebrał zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy ciągnika rolniczego. Z relacji zgłaszającego wynikało, że ujął on podejrzanie zachowującego się właściciela ciągnika rolniczego marki  Ursus na wyjeździe ze Złotowa w kierunku Zakrzewa.

 

Na miejsce natychmiast skierowani zostali funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego, którzy na ulicy Chojnickiej zastali zgłaszającego i ujętego podejrzewanego mężczyznę. Ustalono, że świadek zauważył jak od strony miejscowości Stawnica kierowca ciągnika rolniczego jechał bardzo powoli, zjeżdżał na środek drogi, a następnie do krawędzi jezdni. Gdy wjechał do miasta, chciał włączyć się do ruchu na ul. Chojnicką i skręcić w lewo w kierunku stacji paliw. Ciągnik wyjechał na środek skrzyżowania i się zatrzymał. W tym momencie zgłaszający zareagował, podbiegł do siedzącego za kierownicą mężczyzny, unieruchomił pojazd, a o ujęciu nietrzeźwego poinformował mundurowych – relacjonuje mł. asp. Damian Pachuc, oficer prasowy złotowskiej KPP.

Wysłani tam stróże prawa sprawdzili stan trzeźwości 59-letniego kierowcy pojazdu rolniczego.

– Mężczyzna w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu i wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Nie potrafił też wytłumaczyć swojego nieodpowiedzialnego zachowania – informuje Damian Pachuc.

Jak przypomina, za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”