Copy LinkXFacebookShare

Alkomat zastopował woźnicę i traktorzystę. Pierwszy ze srogim mandatem, drugi trafi przed sąd

Kierowca ciągnika rolniczego stanie przed sądem, a kierujący konnym zaprzęgiem musi zapłacić srogi mandat. To konsekwencje wykrycia w wydychanym przez nich powietrzu alkoholu.

Niechlubnym rekordzistą minionego weekendu w powiecie jędrzejowskim (woj. świętokrzyskie) – jeśli chodzi o zatrzymanych w tym czasie nietrzeźwych kierujących – okazał się 58-latek, który jechał ciągnikiem rolniczym. Podczas kontroli drogowej okazało się, że ma on w swoim organizmie 1 promil alkoholu. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a sprawa swój finał znajdzie w sądzie.

„Mundurowi sprawdzili także stan trzeźwości 72-latka kierującego konnym zaprzęgiem. Przeprowadzone przez nich badanie wykazało, że mężczyzna w swoim organizmie miał 0,26 promila alkoholu” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Jędrzejowie.

Woźnica był więc podczas podróży w stanie po użyciu alkoholu. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w kwocie 1000 złotych.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”