Copy LinkXFacebookShare

Uwaga na oferty tańszego oleju napędowego. To może być podróbka

Przekonuje o tym działalność grupy przestępczej rozbitej przez funkcjonariuszy z Centralnego Biura Śledczego Policji i Krajowej Administracji Skarbowej. Jej członkowie wprowadzali na rynek różne oleje jako napędowy, oferując produkt po atrakcyjnej cenie.

Stróże prawa z olsztyńskiego Zarządu CBŚP wspólnie z przedstawicielami Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie (KAS) działania w tej sprawie prowadzą od połowy 2021 roku. Śledztwo toczy się pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że członkowie grupy wywodzili się z województwa pomorskiego.

"Mechanizm przestępczy opierał się na sprzedaży paliw płynnych z pominięciem wymaganych należności publicznoprawnych. Zgodnie z dokumentacją, kupowany był olej smarowy, opałowy, bazowy lub inny i wprowadzany do odbioru jako napędowy. Towar w niezmienionej formie, jako pełnowartościowy olej napędowy, pomimo braku wymaganych koncesji, był sprzedawany najczęściej w pojemnikach typu mauzer indywidualnym odbiorcom po zaniżonych stawkach, bez właściwej dokumentacji i z pominięciem należnych zobowiązań podatkowych" – wyjaśnia CBŚP.

Nielegalny handel maskowany był przez tworzenie nierzetelnej dokumentacji finansowo-księgowej. Tylko wstępne szacunkowe wyliczenia wskazują, że Skarb Państwa mógł stracić około 350 tys. zł.

"Na podstawie zebranego materiału dowodowego przeprowadzono akcję, w której uczestniczyło blisko 50 funkcjonariuszy CBŚP i KAS. Zatrzymano 8 osób i zabezpieczono dokumentację finansowo-księgową dotyczącą handlu i transportu produktów paliwowych, która poddana zostanie szczegółowej analizie. Wszyscy podejrzani usłyszeli w prokuraturze zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełniania przestępstw karno-skarbowych" – informują śledczy. Jak zastrzegają, sprawa ma charakter rozwojowy.

Nabycie z podejrzanego źródła tańszego oleju napędowego, może mieć dla rolnika opłakane skutki. Nowoczesne maszyny bywają bowiem bardzo "wrażliwe" na jakość paliwa wlewanego do baków. Usuniecie awarii może kosztować dziesiątki tysięcy złotych.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”