Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta miał prawie 4 promile i jechał po piwo

Bez prawa jazdy, za to z blisko 4 promilami alkoholu w organizmie wybrał się do sklepu po kolejną porcję trunków 46-letni kierowca ciągnika rolniczego. Podróż zakończyła się w rowie, a potem mężczyzna trafił w ręce stróżów prawa.

Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie (woj. podkarpackie) otrzymała zgłoszenie o traktorzyście, który w Medyni Głogowskiej wjechał do przydrożnego rowu.


Z przekazanych informacji wynikało również, że mężczyzna może być nietrzeźwy. Na miejscu funkcjonariusze rzeczywiście zastali unieruchomiony w rowie traktor marki Ursus.

"W pobliżu pojazdu znajdował się 46-letni mieszkaniec gminy Czarna. Mężczyzna oświadczył policjantom, że ciągnikiem jechał po piwo do sklepu, jednak wyjeżdżając na drogę wojewódzką nr 881, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. 46-letni traktorzysta był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 3,7 promila alkoholu. Mężczyzna nie posiadał również uprawnień do kierowania pojazdami" – podaje łańcucka KPP.

46-latek za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz popełnione wykroczenia będzie odpowiadał sądem.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”