Copy LinkXFacebookShare

Z gospodarstw uciekły byki i setka krów. Na pomoc wezwano służby

Z gospodarstwa na Lubelszczyźnie uciekły cztery byki, stwarzając potencjalnie zagrożenie dla kierowców na drodze krajowej. Z innej zagrody w tym regionie na wolność wydostała się setka krów.

W miejscowości Turów (pow. radzyński, woj. lubelskie) – jak relacjonował portal Lublin112.pl – z jednego z gospodarstw uciekły cztery byki. Powiadomiono o tym m.in. policjantów, bo potężne zwierzęta miały się poruszać w pobliżu drogi krajowej nr 19, tym samym stwarzając potencjalnie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu. Okolicznych mieszkańców ostrzegano, by nie zbliżali się do zbiegłego bydła.

Po jakimś czasie lubelska policja za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała o opanowaniu sytuacji.

"Zwierzęta, które wydostały się z gospodarstwa rolnego w powiecie radzyńskim, zostały dziś rano odłowione. Nie doszło do ich wtargnięcia na drogę krajową nr 19" – przekazali stróże prawa.

W ostatnim czasie takich spektakularnych ucieczek bydła z zagród było więcej. Choćby również w Lubelskiem, z jednego z gospodarstw rolnych w Zaświatyczach (pow. włodawski) uciekła aż setka krów i oddaliła na pobliskie pola.

Według relacji portalu Lublin112.pl, właściciele o pomoc w schwytaniu bydła poprosili straż pożarną. W akcji brali udział druhowie z jednostek OSP: Hanna, Dołhobrody i Zaświatycze. Już po około godzinie połączone wysiłki mieszkańców i strażaków poskutkowały odnalezieniem i zagonieniem do zagrody krów.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”