Copy LinkXFacebookShare

Kowalczyk o rynku żywności: Polsce głód nie grozi

Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa zapewnił, że Polsce na pewno nie grozi głód. – Mamy odpowiednie zapasy i produkcję żywności – zapewnił, odnosząc się do sytuacji na rynku żywności w związku z wojną w Ukrainie.

– Wszak jesteśmy ogromnym eksporterem żywności. Za poprzedni rok wyeksportowaliśmy żywność prawie za 40 miliardów euro, a więc widać, że margines zapasu jest ogromny – powiedział szef resortu w PR24.


Jak mówił, nawet, jeśli mamy teraz do wykarmienia ponad 2 mln dodatkowych osób, które przybyły z Ukrainy, "to absolutnie głód nam nie grozi, ilość żywności nam wystarczy". Zwrócił jednak uwagę na problem eksportu zboża z Ukrainy.

– Ukraina jest ogromnym eksporterem zboża, ale głównie wysyła je do krajów Afryki Północnej, Bliskiego Wschodu, i tamte rejony rzeczywiście mogą myśleć z troską o przyszłym roku, o przyszłych zbiorach – przyznał Kowalczyk.

Jak mówił, w Ukrainie jest bardzo trudno dokonać obsiewów. – Rosjanie tam, gdzie weszli na tereny Ukrainy, strzelają do rolników, nie pozwalają obsiewać pól. I to może być problem. A każda mniejsza podaż na rynek to jest wzrost cen. Już zresztą to widać z powodu ceny surowców, np. gaz bardzo mocno zdrożał, wobec tego zdrożały nawozy i stąd drożeją też zboża – powiedział.

Szef resortu rolnictwa przypomniał, że w związku ze wzrostem cen nawozów, z polskiego budżetu będą dopłaty dla rolników do nawozów. Chodzi o prawie 4 miliardy złotych. Dopłaty sięgać będą 250 i 500 zł do hektara.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”