Copy LinkXFacebookShare

PSL: polityka PiS wobec wsi to jedna, wielka ściema

Od miesięcy trwa dyskusja o drogich nawozach w Polsce i odbijanie piłeczki wśród rządzących, kto jest temu winny. Rolników to nie interesuje, pieniądze na ich wsparcie muszę się znaleźć – podkreślili politycy PSL.

Ludowcy nawiązali do przekazanej przez Henryka Kowalczyka, ministra rolnictwa informacji, że Komisja Europejska nie zaakceptowała wniosku Polski o zgodę na dopłaty do nawozów, wskazując, że takie wsparcie powinno być w ramach pomocy de minimis (to pomoc państwa o niedużej wartości udzielne producentom, która nie skutkuje naruszeniem konkurencji na rynku). Szef resortu zapowiedział, że będzie ponowny wniosek do KE w tej sprawie.

Poseł Stefan Krajewski (PSL) stwierdził, że od miesięcy trwa dyskusja o drogich nawozach w Polsce i odbijanie piłeczki, kto jest temu winny wśród rządzących. – Rolników to nie interesuje, pieniądze na ich wsparcie muszę się znaleźć – dodał.

Powiedział, że z informacji, które uzyskał w ministerstwie rolnictwa wynika, iż już w styczniu Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa występował do Kowalczyka z chęcią spotkania się i wskazania właściwej ścieżki dojścia do unijnej pomocy dla wsi. Poseł zwrócił się z pytaniem do szefa resortu, czy to prawda, że nie miał woli spotkania się ani w Brukseli, ani w Warszawie.

– Nie znalazł pan na to czasu i to się zakończyło tym, że Komisja Europejska nie dała zgody na udzielenie pomocy polskim rolnikom – powiedział polityk PSL. Jego zdaniem niekompetencja kierownictwa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeraża. – Z jednej strony mamy festiwal obietnic, z drugiej brak rozmowy między komisarzem i ministrem rolnictwa. Pokazuje to, że nie ma chęci wsparcia wsi wśród rządzących – stwierdził.

W ocenie posła Krzysztofa Paszyka (PSL) rozmowa to słowo klucz do naprawy sytuacji na wsi. – Jak słyszymy, nie ma jej jednak między komisarzem i ministrem rolnictwa. Polityka PiS wobec wsi, to jedna wielka ściema. Brak programów osłonowych, zahamowanie inwestycji w infrastrukturę, zaniedbanie melioracji czy niewykorzystanie unijnych środków – te zaniedbania dziś biją w rolników, a jutro uderzą w konsumentów – powiedział.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”